Colton Haaker i jego niesamowite umiejętności enduro
16 marca 2018
Valkenswaard gości drugą rundę MXGP
17 marca 2018
Pokaż wszystkie

Zbyszki z „Bandy Kojaka”

Siedemnastego marca wypadają imieniny Zbigniewa. Akurat tak się złożyło, że w kadrze narodowej w rajdach motocyklowych kierowanej przez Mirosława Malca, zawodników o tym imieniu było kilku. Ja z okazji imienin Zbyszka postanowiłem przypomnieć pokrótce sylwetki Pięciu Wspaniałych z ” Bandy Kojaka „.

 

Zbigniew Nowicki z Sekcji Motorowej KSS Korona Kielce, jako pierwszy Polak w historii, stanął na podium Mistrzostw Europy w rajdach szosowo-terenowych. W roku 1976 został II Wicemistrzem Europy w klasie 75, startując fabrycznym Simsonem GS. Zbigniew Nowicki słynął jako zawodnik jeżdżący bardzo technicznie, a jednocześnie szybko. Uczestniczył w kilku Sześciodniówkach Motocyklowych, w których pokazał się z dobrej strony. Mając jeszcze spory potencjał i dość młody, jak na zawodnika z rajdów motocyklowych, wiek, Zbigniew Nowicki zakończył karierę po sezonie 1983. Ale kilka lat temu dał się namówić – po niemalże trzydziestoletniej przerwie – na jazdę na wyczynowych motocyklach trial i Enduro. Jak potwierdzają naoczni świadkowie tego wydarzenia – nie był to wcale najgorszy come back ( szkoda, że – jak na razie – jednorazowy ).

 

Zbigniew Kłujszo, dla bliższych znajomych zwany ” Kłujszejką „, pochodzi z Lidzbarka Warmińskiego. To najbliższy przyjaciel Stanisława Olszewskiego. Kumplowali się od lat dziecinnych do śmierci Stanisława… Pomimo, że był niejako w cieniu przyjaciela, to i tak sporo namieszał w stawce Mistrzostw Europy w klasach 75 i 80, często meldując się na podium. Zbigniew Kłujszo startował w Sześciodniówkach Motocyklowych w latach 1976-1985 osiągając całkiem pokazną kolekcję Medali FIM z tych ” Olimpiad Motocyklowych „. Nie brakowało także trudnych momentów, ale kontuzje w tym sporcie, to niejako chleb powszedni… Startując, z nie do końca wyleczoną kontuzją, w 59 ISDE w holenderskim Assen w pazdzierniku 1984 roku ” Kłujszejko ” walnie przyczynił się do zdobycia wówczas przez polski zespół World Trophy tytułu Drużynowego Wicemistrza Świata w rajdach Enduro! Zbigniew Kłujszo zakończył karierę zawodniczą po sezonie 1986. Potem zajął się pracą trenerską z młodzieżą w GAMK Budowlani Gdańsk.

 

Zbigniew Banasik stanowił jeden z filarów Sekcji Motorowej KSS/MKS Korona Kielce. Znany był z bardzo dobrej techniki jazdy terenowym motocyklem, żelaznej kondycji oraz tytanicznej siły. Jego znakiem rozpoznawczym był znakomity humor i promieniująca na otoczenie serdeczność. Wielokrotny uczestnik Sześciodniówek Motocyklowych w latach 1978-1989. Zbigniew Banasik, zwany ” Biniolem ” był kolekcjonerem tytułów Mistrza Polski – drużynowo i indywidualnie. Był pasjonatem rajdów motocyklowych i motocrossów, bez nich chyba by nie potrafił żyć. Zbigniew Banasik zmarł nagle w sierpniu 2009 roku. Był to sezon, w który celebrował czterdzieści lat startów w rajdach motocyklowych…

 

Zbigniew Przybyła ze Wschowej to, w zgodnej opinii ludzi związanych z rajdami Enduro oraz motocrossem w latach osiemdziesiątych, największy luzak w kadrze Mirosława Malca. Nigdy nie narzekał na warunki pogodowe, trasę, limity czasowe, czy narowy motocykla. Ze stoickim spokojem podchodził do sprawy, a na jego koncie co roku lądował jakiś tytuł oraz Medal FIM z Sześciodniówki Motocyklowej. W sezonie 1985 został Wicemistrzem Europy w rajdach Enduro w klasie 80, co stanowiło wówczas nie lada osiągnięcie. Zbigniew Przybyła, nazywany przez kolegów z kadry ” Guciem „, był jednym z prekursorów startów Polaków w rajdach długodystansowych. W czerwcu 1989 roku w debiutanckim starcie w Incas Rally na terenie Peru był sprawcą nielichej sensacji, zajmując w końcowej klasyfikacji trzecie miejsce w całej stawce imprezy! Ostatni – jak na razie sukces Zbigniewa Przybyły, to Wicemistrzostwo Europy w klasie Weteran zdobyte w roku 2000. Sęk w tym, że ” Gucio „, przynajmniej oficjalnie, nie zawiesił, jak do tej pory, swojego motocyklowego kasku w gablocie muzealnej…

 

Zbigniew Groth z Gdyni znalazł się w kadrze Mirosława Malca już jako nastolatek. Udanie wystartował w swojej pierwszej Six Days w roku 1980. Potem jego droga sportowej kariery przebiegała nieco krętą drogą, ale zawsze był w czołówce krajowej lub ówczesnego Pucharu Pokoju i Przyjazni, zdobywał także liczące się lokaty w serialu Mistrzostw Europy w rajdach Enduro. Zbigniew Groth starty w rajdach Enduro i motocrossach traktował jako wielką przygodę i wspaniałe wyzwanie. Miał nawet w domu urządzoną imponującą Izbę Pamięci dotyczącą czasów jego startów w zawodach motocyklowych. Niestety, nieuleczalna choroba wyrwała Zbigniewa Grotha wyrwała z grona żywych w 2017 roku, w wieku zaledwie pięćdziesięciu pięciu lat…

 

Wszystkim Zbigniewom związanym w jakiś sposób ze sportami motocyklowymi w odmianie off road, pozwalam sobie życzyć w dniu Imienin – Wszystkiego Dobrego, a szanownych Czytelników niniejszego materiału pozdrowić bardzo serdecznie!

 

autor: Jarosław Ozdoba

Partnerzy

facebook youtube