78. edycja Motocross of Nations zgromadziła zawodników oraz fanów na torze Ironman Raceway w stanie Indiana w USA. W miniony weekend stał się on stolicą światowego motocrossu dostarczając widzom niesamowitych emocji.
Australia ponownie wygrywa Motocross of Nations
Obrońcy tytułu i faworyci przed wyścigami, drużyna Australii, ostatecznie zdominowała wyścigi, a wszystkie trzy zwycięstwa odnieśli Jett Lawrence i Hunter Lawrence. Bracia zmierzyli się ze sobą, wygrywając również odpowiednio klasy MXGP i Open. Zawodnicy w zielono-złotych strojach spisali się znakomicie, a Kyle Webster, zawodnik MX2, otrząsnął się po dwóch incydentach na początku wyścigu, plasował się w pierwszej piętnastce.
Drużyna USA wygrała zaciętą walkę z drużyną Francji o drugie miejsce, a decydujące akcje toczyły się na ostatnich okrążeniach dnia. Ostatecznie obaj zawodnicy uzyskali równą liczbę punktów, a najlepszy wynik w dogrywce przypadł gospodarzom – drugie miejsce zajął Eli Tomac w trzecim wyścigu.
Kay de Wolf, zawodnik reprezentacji Holandii, wywalczył pewne pocieszenie dla dwuosobowej reprezentacji Holandii, zdobywając indywidualne zwycięstwo w klasie MX2 po raz drugi z rzędu, mimo że zespół stracił Glenna Coldenhoffa z powodu kontuzji po wypadku w sobotę, który wydarzył się nie z jego winy.