

Tadeusz Błażusiak powrócił na szczyt wygrywając trzecią rundę Mistrzostw Świata SuperEnduro w Belo Horizonte w Brazyli. David Knight zwycięzca minionej rundy, która odbywała się w Polsce dojechał na drugim miejscu, a Alfredo Gomez był trzeci.
Jednak tego wieczora nie wszystko układało się po myśli Błażusiaka. Po starcie do pierwszego biegu zawodnik KTM zaliczył glebę w pierwszym zakręcie. Jednak Polak metodycznie odrabiał straty, żeby ostatecznie jako pierwszy przeciąć linię mety. Wyścig ten był bardzo zacięty i aż czterech zawodników prowadziło w nim. Byli to Alfredo Gomez, Jonny Walker, David Knight i ostatecznie Błażusiak.Knight dojechał drugi przed Walkerem i Gomezem.
Drugi bieg rozpoczął się w odwróconej kolejności i na czele zameldował się Joakim Ljunggrem, który prowadził dwa okrażenia do momentu kiedy wyprzedził go Knight. Już wydawało się, że to właśnie on będzie cieszył się ze zwycięstwa, ale w ostatnim zakręcie Alfredo Gomez odebrał mu wygraną. Błażusiak dojechał na trzecim miejscu rozpoczynając bieg z 10 na pierwszym okrężeniu.
Wczorajszy wieczór Błażusiak zakończył idealnie wygrywając po raz drugi. Już na drugim okrążeniu Tadeusz objął prowadzenie przed Knightem i nie popełnił błędu do samego końca zwyciężając z cztero sekundową przewagą. Dzięki zwycięstwu w dwóch biegach i jednemu na ostatnim miejscu podium Błażusiak na koniec dnia mógł się cieszyć ze zwycięstwa. Drugi był Knigt, a trzeci Gomez.
W klasie Junior nie do powstrzymania był Giacomo Redondi, który debiutował na Betcie. Rednodni był jednym europejczykiem w stawce. Drugie i trzecie miejsce zajeli Brazylijczycy Vinicius Calafati i Breno Felner.
Kolejna runda odbędzie się za tydzień w Meksyku.






