

Pierwszy raz w tym sezonie Tadeusz Błażusiak wywalczył hat-trick pewnie zwyciężając w trakcie wszystkich trzech biegów finałowych podczas wczorajszej rundy Mistrzostw Świata w SuperEnduro, która odbyła się w Barcelonie. Dzięki wczorajszej doskonale jeździe powiększył on swoją przewagę nad drugim w klasyfikacji generalnej Davidem Knightem do 39 punktów. W klasie Junior tytuł Mistrza Świata zapewnił sobie Giacomo Redondi.
Jonny Walker nie dał rady wczoraj wykorzystać wywalczonego Super Pole. W pierwszym finale upadł on w zakręcie zaraz po starcie, co skrzętnie wykorzystał Alfredo Gomez. Jednak Błażusiak nie pozostawił złudzeń kibicom, którzy wspierali swojego rodaka Gomeza. Polak wyprzedził go i kontrolował przebieg wyścigu do samego końca. Na drugim miejscu dojechał Gomez, a trzeci był David Night. Na czwartym miejscu dojechał Joakim Ljunggren. Walkerowi udało się odrobić stratę i zakończyć wyścig na piątym miejscu.
W drugim finale ze startem w odwróconej kolejności Błażusiak jak przystało na mistrza uniknął zamieszczania, które powstało po starcie i już na końcu pierwszego okrążenia objął prowadzenie. Jego najwięksi rywale Knight i Walker zostali daleko w tyle, a Polak mógł szybko zbudować sporą przewagę. Zdeterminowany po bardzo pechowym pierwszy biegu Jonny Walker dawał z siebie wszystko i udało mu się dojechać na drugim miejscu. Trzeci był Knight.
Walker w trzecim biegu zaliczył najlepszy start tego wieczora i prowadził przez pierwsze trzy okrążenia. Jednak Błażusiak po raz kolejny nie miar zamiaru odpuszczać i po chwili wyprzedził swojego młodszego kolegę z zespołu, żeby zapewnić sobie pierwszy „hat-trick” w tym sezonie. Polak stopniowo podkręcał tempo, by ostatecznie przeciąć linię mety ze sporą przewagą. Walker dojechał drugi, a trzeci Alfredo Gomez.
Wczoraj wieczorem Szwed Andreas Linusson przerwał zwycięską passę Giacomo Rednondiego zwyciężając w pierwszym biegu. Za nim linię mety przekroczyli Redondi i McCanney. W drugim biegu wieczora Linusson ponownie okazał się najlepszy. Mimo zwycięstwa Szweda w Barcelonie to i tak wszystkie oczy były zwrócone na Redondiego, który z ósmej pozycji przesunął się na czwarte miejsce co pozwoliło mu zapewnić sobie tytuł Mistrza Świata Juniorów w Super Enduro.
W tej rundzie brali udział również Polacy. Paweł Szymkowski zajął kolejno 8 i 6 miejsce, a Adrian Andrzejak był dwukrotnie 13.
Kolejna i już ostatnia runda Mistrzostw Świata w SuperEnduro odbędzie się w Tours we Francji 22 lutego.






