
Jeśli jesteście ciekawi co ma do powiedzenia nasz najlepszy motocyklista po Rajdzie Dakar 2013 to koniecznie przeczytajcie poniższy tekst: „Jestem bardzo szczęśliwy, że dotarłem do mety Dakaru, ponieważ w tym rajdzie nic nigdy nie jest łatwe. W tym roku miałem zarówno dobre, jak i złe dni, a w przyszłości postaram się mieć jedynie dobre. To jest najlepsza droga, by poprawić wynik. Moja prędkość i styl jazdy mają się dobrze. Wiem, że mogę jechać naprawdę szybko, kiedy jest to potrzebne. W Dakarze, by osiągnąć dobry wynik zawsze potrzebna jest ta odrobina szczęścia. Mam nadzieję, że za rok będę miał go trochę więcej. Myślę, że dla Orlen Teamu przeprowadzenie trzech motocyklistów przez linię mety to doskonały wynik. Wspaniale jest jeździć z moimi kolegami Jackiem Czachorem i Markiem Dąbrowskim. Byliśmy w stanie pomagać sobie przez cały rajd.
Oglądanie Jacka na linii mety to nie jest nowość, bo ukończył wszystkie 13 Dakarów, w których startował. Myślę że jest jedną z legend tego rajdu, przez wzgląd na jego konsekwencję. Mój drugi kolega z zespołu Marek także odegrał ważną rolę w tej odsłonie Dakaru. Pomógł Cyrilowi Despres oddając mu swój silnik na etapie maratońskim. To był wielkoduszny gest ze strony Marka. Na innym etapie oddał mi swoje tylne koło. Marek jest wspaniałym facetem i to dla mnie przywilej nazywać go swoim kolegą z zespołu. Jesteśmy drużyną, a atmosfera, która jest pomiędzy motocyklistami, mechanikami i wszystkimi innymi ludźmi zaangażowanymi w Orlen Team bardzo nam pomaga. Wszyscy mamy nadzieję na powrót w przyszłym roku i osiągnięcie jeszcze lepszych rezultatów”.
Źródło: www.redbull.pl






