
Czas na pierwszy w tym roku wyścig Mistrzostw Świata w Motocrossie na piaszczystym torze. Faworytów w tym wypadku jest dwóch. Obaj nazywani są najszybszymi zawodnikami świata jeżdżącymi w piachu. Antonio Cairoli i Jeffrey Herlings, bo to o nich tutaj mowa, będą głównymi faworytami w Valkenswaard.
Jeżeli mielibyśmy na kogoś stawiać dzisiaj pieniądze to z pewnością byłby to Antonio Cairoil. Włoch wygrał każde z pięciu Grand Prix w Valkenswaard, w których w ciągu ostatnich pięciu lat startował. Z trzema zwycięstwami na koncie w klasie MXGP w tym sezonie Max Nagl będzie próbował przeszkodzić AC222. Niemiec mieszka niedaleko Valkenswaard, a dokładnie w Lommel. Znaczy to tylko jedna. Największą „piaskownicę” ma zaraz za swoim ogródkiem. Kolejnym zawodnikiem, który z pewnością będzie chciał się włączyć do walki jest lider klasyfikacji generalnej Clement Desalle. Co za nim przemawia? Bardzo dobra forma w tym roku, doświadczenie no i oczywiście pochodzenie. Belgowie wiedzą jak to się robi w piachu. Nie zapominajmy o Gautier Paulinie, Jeremy Van Horebeeku i Glennie Coldenhoffie.
W klasie MX2 faworyt dzisiaj jest jeden Jeffrey Herlings. Holender będzie w ten weekend starał się o 6 z rzędu zwycięstwo w tym sezonie. Herlings jest wprost niesamowity na piaszczystych torach, gdzie nie ma sobie równych. Przeszkodzić będą mu chcieli w tym Tim Gajser, Dylan Ferrandis i Jordi Tixier.






