

Na motocyklach jeżdżą nie tylko faceci. Przedstawicielki płci pięknej także kochają błoto i ryki silników. Nie wierzycie? To chyba musicie przeczytać o dziewczynach z grupy Crazy Cross Girls!
A oto dziewczyny i ich maszyny:
Daria Karwacka Mroffcia, KTM EXC 125
Ewa Stabla Blondi, Kawasaki kx 85
Kasia Śron, Yamaha yz 125
Marta Chlebowicz Princessa, Honda crf 250
Martyna Smoleń, Marcyś, Quad 250 i 660
Monika Koch, ManiaCr chwilowo bez
Wiktoria Horodyńska Honda Crf 150
1. Jak zaczęła się Wasza przygoda z motocyklami?
Martyna Smoleń: Kiedy miałam 7 lat, tata kupił swój pierwszy motor, jakim był KTM 450. Zaraził mnie tym! Siedziałam godzinami w garażu, ale jeszcze wtedy nNie miałam zielonego pojęcia o tym sporcie. Jakoś po komunii dostałam własny motocykl. I zaczęła się jazda!
Daria Karwacka: Zupełnie przypadkowo, obserwowanie znajomych i kibicowanie na zawodach skusiło mnie do nauczenia się sztuki jeżdżenia na motorze w terenie. Tak bardzo mnie to zakręciło, że obecnie nie wyobrażam sobie życia bez motoru.
2. Skąd w ogóle pomysł, by działać w jednej grupie?
Daria Karwacka: Mówią, że w grupie raźniej, i to jest prawda. Zmotoryzowanych dziewczyn jest bardzo dużo. Pomysł strony – naszego miejsca w sieci – powstał, by połączyć jak to mówią „dziewczyny o niecodziennej pasji”, byśmy mogły sobie pomagać, wspierać się, dzielić doświadczeniem, no i może kiedyś w przyszłości zmierzyć się ze sobą w zawodach.
Martyna Smoleń: Jesteśmy dziewczynami – dziewczynami z pasją. Taką samą. Działamy w jednej grupie, by złączyć wszystkie dziewczyny z całej Polski uprawiające ten sport. Oczywiście między nami kobietkami raźniej! J i mamy nadzieję że kiedyś uda nam się jeździć razem. J
Monika Koch: Chodzi tutaj o ideę pokazania ludziom, że kobiety też jeżdżą i tak samo potrafią kochać motocykle jak mężczyźni.
3. Czy przykładacie jakąś wagę do tego, by na motocyklu wyglądać kobieco?
Daria Karwacka: Jeżdżąc na motorze znacznie trudniej niż w codziennym życiu jest pokazać to, że jest się dziewczyną. Na początku nie robiło mi różnicy, w czym jeżdżę. Obecnie mam ciężko zdobyte różowe wdzianka i jeśli będę kiedyś zmieniał strój, to na pewno będzie miał kobiece kolory.
Ewa Stabla: Ja zdecydowanie przykładam wagę do tego, żeby wyglądać kobieco:) mówi się, że to męski sport. Dlatego też nie chcę być chłopczycą jeżdżącą w motocrossie. Lubię kolorki, które podkreślają, że jestem kobietą:) Oczywiście nie boję się upadków, błoto – uwielbiam, śmiesznie jest:)
Martyna Smoleń: Gdyby to było możliwe, to byśmy w spódnicach śmigały.. 😀 (oczywiście na spodniach!) No ale na razie możemy się cieszyć ładnymi różowymi koszulkami, kaskami czy też okularami. Podstawą jest wystawienie włosów z pod kasku.
4. Mój motocyklowy idol to…
Daria Karwacka: Moimi idolami są Ashley Fiolek, a za nią Travis Pastrana i reszta pozostanie słodką tajemnicą.
Ewa Stabla: Mam ich wielu:) Travis Pastrana – jest jedyny w tym, co robi:) zawsze mu wszystko wychodzi + ta odwaga, poczucie humoru:) niesamowity jest. Oraz James Stewart – wiadomo:) motorkiem się bawi:) Ashley Fiolek – daje dziewczynom popalić:) pięknie jeździ. I mój chłopak, który mnie wspiera i pięknie prowadzi motor:)
Monika Koch: Moją nową idolką została Dena, stunterka z Florydy.
Martyna Smoleń: Dustin Wimmer.
5. Moje największe sukcesy na torze…
Wiktoria Horodyńska: Do największych sukcesów w ubiegłym sezonie należą: 1 miejsce w amatorskim rajdzie Enduro Kostomłoty kl. Młodzik, 1 miejsce w klasyfikacji generalnej w Pucharze 4 Torów kl. Kobiety.
Monika Koch: Jako tako na torze nigdy nie startowałam w zawodach, po przerzuceniu się na stunt pierwsza w historii Polski babka stuntująca, w swojej klasie też nie wystartowałam mam nadzieję, że zmieni się to w nadchodzącym roku.
Marta Chlebowicz: 2 miejsce w Pucharze Bałtyku w Chojnie, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Bałtyku 2 miejsce.
Martyna Smoleń: Wystartowałam m.in. w Pucharze 4 Torów, gdzie w Brzesku stanęłam na podium na miejscu 3. W klasyfikacji generalnej zajęłam 6 miejsce z 8 rund, startując tylko w dwóch. J
6. Jazda ma motocyklu daje mi…
Daria Karwacka: Satysfakcję i to chyba najważniejsze, a poza tym radość, podwyższoną adrenalinę i uczucie spełnienia.
Kasia Śroń: …ogroooooooomną satysfakcję!
Monika Koch: Jazda daje mi niesamowitą przyjemność, radość i zapewnia uśmiech na twarzy oraz dziurę w portfelu 😛
7. Największe marzenie związane z motocyklami…
Martyna Smoleń: Klasa Kobiet na Quadach. J wybić się na prowadzenie w klasie mężczyzn, z którymi aktualnie startuję.
Ewa Stabla: Mieć swoją wymarzoną białą crf.
Wiktoria Horodyńska: Marzę żeby w przyszłości wystartować w Mistrzostwach Europy Kobiet.
Więcej znajdziecie oczywiście na stronie dziewczyn, na którą serdecznie zapraszamy.
http://www.crazycrossgirls.yoyo.pl/






