
Zwycięstwo Reeda i Tomaca w Lites daje w tym momencie w sześciu finałowych biegach sześciu różnych zwycięzców na początkowym etapie Monster Energy Supercross 2012. Dominacja Tomaca wczoraj wieczorem w klasie Lites nie była dużym zaskoczeniem. Kręcił najszybsze kółka już w dwóch poprzednich rundach, a także wczoraj był najszybszy podczas kwalifikacji. Reed wygrał w trochę innym stylu. Wykorzystując doświadczenie, przebiegłość i wytrzymałość pokonał Jamesa Stewarta, Ryana Dungey i Jake Weiemera. Dungey dojechał drugi, Stewart trzeci. Villopoto wypadł po za trasę na pierwszym kółku, ale potem udało mu się wywalczyć czwarte miejsce.
Kiedy bramki opadły to Villopoto i Dungey razem dojechali do pierwszego zakrętu, ale po kilku winklach przepychania to Villopoto wysunął się na prowadzenie. Jednak za nimi dopiero się działo. Trey Canard i Ryan Morais zczepli się w locie na pierwszym potrójnym skoku i zaliczyli przerażającą kraksę. Obaj zawodnicy stracili przytomność, a na trasie pojawiły się czerwone flagi. Chwilę zajęło zanim Morais i Canard zostali zniesieni z toru i zabrani do szpitala. Współwłaściciel zespołu Valli-Star Bobby Regan oznajmił, że Morais odzyskał przytomność i może poruszać kończynami, ale potem żona Moraisa Hannah na Twitterze napisała, że Ryan ma złamaną żuchwę oraz w trzech miejscach pęknięty kręgosłup. Podobne informacje udostępnił Erik Kehoe dotyczące Canarda. Zawodnik z Oklahomy odzyskał przytomność i podobno czuł się jakby nie doszło do żadnego wypadku. Jednak potem okazało się, że Canard ma złamany 10 i 12 kręg. Wszyscy życzą obu zawodnikom jak najszybszego powrotu do zdrowia.

Po przerwie wyścig został restartowany z zupełnie innym scenariuszem niż w pierwszym wypadku. Weimer szybko objął prowadzenie przed Stewartem, który ustawił się na drugim miejscu i Reedem. Wkrótce Reed i Stewart zaczęli walkę między sobą tasując się na sekcji whoopsów. Ostatecznie to Reed wygrał i ustawił się za Weimerem. Po chwili to Reed był na prowadzeniu, a za Weimerem zameldował się Stewart, który już czaił się na block pass. Wykonując go Bubba przesunął się na druga pozycję. Za Stewartem jechał Dungey, ale Bubba upadł w zakręcie (trzecia gleba – w trzech rundach) i przesunął się na 4 miejsce. Potem wyprzedził Bretta Metcalfea i wskoczył na trzecią pozycję.
W tym czasie Villopoto był daleko daleko z tyłu po tym jak wypadł z trasy. Z 17 miejsca (Canard i Morais nie wystartowali, a Adrew Short upadł w pierwszym zakręcie) Villopoto musiał ponownie piąć się do góry tak jak miało to miejsce w miniony weekend. Tym razem czasu starczyło, żeby dojechać na 4 miejscu. Na pięć okrążeń do końca miał w zasięgu wzroku Stewarta, ale Bubba zdołał mu odjechać. Dopiero na ostatnim okrążeniu Villopoto zbliżył się do rywala, ale zabrakło mu czasu, żeby mógł spróbować poważnej próby ataku. Z przodu Reed znalazł swój rytm i odjechał Dungeymu wygrywając. Dungey dzięki drugiemu miejscu utrzymał swoją pozycję lidera w klasyfikacji generalnej.
W klasie Lites Tomac należał do tej pory do tych najszybszych, ale miał problem ze startami. Tym razem w głównym biegu wyszedł z bramki startowej za Martinem Davalosem i szybko objął prowadzenie odjeżdżąjąc reszcie. Cole Seely zwycięzca inauguracyjnej rundy również zaliczył dobry start, ale zaliczył glebę i spadł o kilka pozycji. Drugi upadek Seely’ego zepchnął go na 15 miejsce.
Tomac narzucił mocne tempo i uciekał, a Davalos zaliczył kraksę, co zostawił otwarte drzwi Zachowi Osbornowi. Jednak za nim czaili się Dean Wilson i Tyla Rattray. Wilson wskoczył na drugie miejsce, ale Osborne utrzymał potem już do końca 3 pozycję imponując wszystkim swoją jazdą, szczególnie, że nie jeździł w supercrossie od momentu kiedy przeszedł do Mistrzostw Świata FIM w 2009.
Tomac dzięki swojemu doskonałemu występowi wskoczył na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej i wygląda na to, że nie będzie miał zamiaru go nikomu oddać, ale w tym sezonie mieliśmy już sześciu zwycięzców na sześć wyścigów więc ciężko przewidzieć co będzie dalej.
Film z upadku Moraisa i Canarda
Bieg finałowy
1. C. Reed
2. R. Dungey
3. J. Stewart
4. R. Villopoto
5. B. Metcalfe
6. D. Millsaps
7. J. Hansen
8. B. Tickle
9. K. Windham
10. M. Alessi
11. J. Weimer
12. K. Chisholm
13. N. Wey
14. A. Short
15. W. Peick
16. K. Partridge
17. J. Grant
18. I. Tedesco
19. T. Canard
20. R. Morais
Klasyfikacja generalna
1. Ryan Dungey – 67pts
2. Chad Reed – 63pts
4. Ryan Villopoto – 63pts
5. Jake Weimer – 48pts
6. James Stewart – 48pts
7. Kevin Windham – 43pts
8. Brett Metcalfe – 38pts
9. Andrew Short – 36pts
10. Josh Hansen – 36pts
Bieg finałowy
1. E. Tomac
2. D. Wilson
3. Z. Osborne
4. T. Rattray
5. J. Anderson
6. M. Anstie
7. M. Leib
8. M. Moss
9. M. Davalos
10. B. Laninovich
11. N. Izzi
12. R. Sipes
13. V. Friese
14. T. Maier
15. C. Seely
16. S. Champion
17. N. Paluzzi
18. G. Faith
19. M. Musquin
20. T. Baker
Klasyfikacja generalna
1. Eli Tomac – 63pts
2. Dean Wilson – 62pts
3. Tyla Rattray – 60pts
4. Cole Seely – 47pts
5. Zach Osborne – 47pts
6. Jason Anderson – 44pts
7. Marvin Musquin – 42pts
8. Max Anstie – 32pts
9. Nico Izzi – 32pts
10. Billy Laninovich – 27pts
źródło: racerxonline.com
foto: Simon Cudby
MotoX.com.pl, Jasimierz






