
Ostatnio w internecie na różnych portalach, ale również na naszym forum MotoX.com.pl krążyło pytanie o Jake Weimera i Christophe Pourcela. Chodziło dokładnie o to co się z nimi stało. Kontuzje i przeciwności losu spowodowały, że obaj zniknęli z głównej sceny. Teraz wszystko powoli się wyjaśnia. Weimer, który pauzował z powodu kontuzji zapowiedział swój powrót podczas rundy AMA Supercross w Salt Lake City, a co do Pourcela to dzisiaj taki news obiegł motocrossowy świat.
Rano dostaliśmy telefon, że ktoś bardzo interesujący będzie dzisiaj testował Hondę na torze Pala Raceway. Po przyjechaniu na miejsce na jednym ze wzgórz znaleźliśmy zaparkowany wóz i ekipę GEICO Honda. Kto był tym tajemniczym riderem? Christophe Pourcel na 450 ccm!
Czego się dowiedzieliśmy, Christophe bardzo chwalił sobie Hondę podczas testów, które trwał dopiero jeden dzień. Jednak nie doszło do żadnego porozumienia w sprawie kontraktu. Wyglądało to raczej na zasadzie „Hej, fajnie cię widzieć. Może polatasz na naszym sprzęcie?”. Kiedy byliśmy na miejscu Pourcel zaliczył kilka krótki serii i głównie był zajęty rozmową z ekipą GEICO. A dodatkowo jeździł w ciuchach FOX.
Trochę zdziwiła nas dzisiejsza ironia losu. Rozstawiliśmy się zaledwie 100 metrów od miejsca, w którym Christophe w minionym roku podczas finału nabawił się kontuzji, która kosztowała go utratę tytułu mistrzowskiego AMA Motocross Lites. Wspaniale jest znowu widzieć go na torze.
Tak, Mistrzostwa w tym roku szykują się na bardzo ciekawe…
Ciąg dalszy:
Nie minęło 15 minut od momentu wrzucenia tego newsa na MotoX, a w sieci pojawiły się kolejne zdjęcia. Czyżby Pourcel pojawił się na celowniku teamów, które szukają wzmocnienia i pewnego zawodnika przed zbliżającymi się rozgrywkami AMA Motocross? Francuz wziął udział także w testach z zespołem Valli Motorsports Rockstar Yamaha. Ciekawe, czy jeszcze ktoś zaproponuje współpracę Pourcelowi.
źródło: vitalmx.com
MotoX.com.pl, Jasimierz






