
Simoncelli zmarł dwa lata temu podczas Grand Prix Malezji, kiedy stracił kontrolę nad swoim motocyklem i został uderzony przez dwie inne maszyny.Ku pamięci kolegi Doriano Romboni wystartował w drugim memoriale, do którego zgłosiło się wielu znanych zawodników, na czele z byłym mistrzem świata Maksem Biaggim. W trakcie imprezy 45-letni motocyklista uległ wypadkowi, który okazał się śmiertelny w skutkach.
Romboni w latach 1996-97 startował w barwach fabrycznego zespołu Aprilii w klasie 500 cc, teraz znanej jako MotoGP. Wygrywał wyścigi w klasach 125 cc i 250 cc, jeździł też w Superbike.
Źródło: Eurosport






