Ten sezon Lucas Oil Pro Motocross miał należeć do Eliego Tomaca. Wygrał on pewnie 5 pierwszych biegów tego sezonu. Tydzień temu prowadząc w szóstym biegu zaliczył potężną glebę. Wszyscy liczyli, że Tomac będzie w stanie wrócić do jazdy jeszcze w tym roku. Niestety w wyniku upadku doznał on kontuzji barków, z czego jeden wymaga operacji. Po tym zdarzeniu sytuacja w klasie 450 w Lucas Oil Pro Motocross zmieniła się diametralnie.
Pod nieobecność Tomaca największymi faworytami tego sezonu są Ryan Dungey oraz Ken Roczen. Dungey słynący ze swojej równej i pewnej jazdy automatycznie jest dzisiaj głównym kandydatem do wygranej na torze w Mudds Creek, gdzie wystartuje czwarta runda Lucas Oil Pro Motocross. Oczywiście w walce będą się jeszcze liczyć Justin Barcia, Weston Peick, Blake Baggett, Cole Seely, czy Jason Anderson.
W ubiegłym tygodniu również w 250 główną rolę odegrała upadek. Marvin Musquin, który przed trzecią rundą w Lucas Oil Pro Motocross był liderem swojej klasy zaliczył glebę co skrzętnie wykorzystał Jeremy Martin. Broniącemu tytułu z zeszłego roku zawodnikowi udało się powrócić na szczyt. Mudds Creek zapowiada się ciekawa walka między tą dwójką oraz kilkoma pozostałymi zawodnikami.






