

W ten weekend Kuba i Bartek Piątek z teamu HRT Racing startowali w 2 rundzie Mistrzostw Europy w Motocrossie. Ta eliminacja była połączona z Grand Prix of Catalunya Mistrzostw Świata w Motocrossie. Pomimo ambicji i woli walki naszym zawodnikom zabrakło szybkości i nie dali rady zakwalifikować się do niedzielnych wyścigów finałowych i z Bellpuig nie przywieźli punktów.
Jak powtarza trener Marcin Wójcik, który razem z menadżerem HRT Darkiem Piątkiem był w Hiszpanii – to bardzo silna grupa szybkich zawodników, pamiętajmy, że zawody są rozgrywane przy Mistrzostwach Świata. Kubie i Bartkowi na tle europejskiej czołówki brakuje jeszcze szybkości, ale próbują. Muszą się uczyć, a najlepiej jest się uczyć od najlepszych. Poziom polskiego motocrossu jest słabszy od Europy. W Polsce nie ma torów z tak dużymi dziurami, z tak krzywymi koleinami. Będą się uczyć i będą próbować zakończył trener Wójcik.
Na treningach było w miarę dobrze, balansowałem na granicy czasu kwalifikującego do niedzielnych wyścigów. Kuba był w drugiej grupie i jemu szło trochę gorzej. Tuż przed wyścigami kwalifikacyjnymi spadł ulewny deszcz, tor stał się strasznie śliski. Ja pojechałem słabo, nie jestem z siebie zadowolony. Kuba natomiast był bardzo bliski zakwalifikowania się. – dodał Bartek.
No cóż, tym razem jeszcze się nie udało. Jednak wyraźnie widać postępy, a to bardzo cieszy. Już wkrótce chłopaki powinni zacząć punktować na tych zawodach, za co trzymamy kciuki.
Źródło: KM Cross
Przygotował: Damian Dymowski, MotoX.com.pl






