
Dzisiaj rusza Lucas Oil Pro Motocross. Pierwsza runda z zaplanowanych dwunastu odbędzie się na legendarnym torze w Glen Helen, gdzie po krótkiej przerwie powraca do serii Lucas Oil Pro Motocross. Wielu dzisiaj z pewnością zadaje sobie pytanie ma największe szanse na zwycięstwo w 2014.
Pod nieobecność Ryana Villopoto, którzy przechodzi obecnie rehabilitację po operacji największe szanse na zwycięstwo mają Ryan Dungey i James Stewart. Pomiędzy tą dwójką z pewnością będą toczyć się zacięte pojedynki. Jednak czy ktoś z reszty zawodników dołączy do rywalizacji między nimi. Bardzo dobrą rundę w Supercrossie ma za sobą Ken Roczen. Na pewno z jak najlepszej strony będzie chciał pokazać się Justin Barcia, o którym można usłyszeć plotki, że w przyszłym roku odejdzie ze swojego aktualnego zespołu. W grze cały czas pozostaje pechowy Trey Canard. Do jazdy powraca również Davi Millsaps.
W 250 jest 6 potencjalnych zawodników do zwycięstwa Jason Anderson, Zach Osborne, Marvin Musquin powracający do jazdy po kontuzji, weterani klasy 250 Blake Baggett oraz Dean Wilson a także Christophe Pourcel. Wydaje się, że każdy z nich może powalczyć o zwycięstwa w biegach i włączyć się do walki o tytuł.






