
Nazywam się Artur Labudda. Pozwolę sobie w kilku słowach na opisanie mojej wyprawy.
Jako osoba poruszająca się od 22 lat na wózku inwalidzkim (w wypadku kolejowym straciłem obie nogi) chcę podjąć działanie, które być może zmieni postrzeganie osób niepełnosprawnych w naszym kraju. Zamierzam wyruszyć w swoją podróż specjalnie przygotowanym do tego przedsięwzięcia quadem.
Początek wyprawy planuję w mieście, gdzie zrodził się jej pomysł – w moim rodzinnym mieście Hel. Do pokonania będę miał ok. 4500 km . Cała wyprawa planowo będzie trwać około 35 dni. Każdego dnia będę pokonywał ok. 200 km i swoje zmagania zakończę w miejscu ich rozpoczęcia.
Plan podróży jest prosty. Początkiem wielkiej przygody będzie dzień 14 czerwca 2010r. Wzdłuż linii brzegowej, plażą, udam się do Świnoujścia. Następnie wzdłuż zachodniej granicy będę zmierzał ku górom. Pokonanie ich byłoby zbyt trudne więc zdecydowałem się objechać je od polskiej strony. Kolejnym etapem będzie wschodnia ściana naszej granicy, po przebyciu której zostanie mi do pokonania ostatni odcinek mojej podróży – powrót do Helu.
Mimo samotnego przemierzania tysięcy kilometrów codziennie będzie można śledzić moje losy i zmagania dzięki prowadzonemu ” Dziennikowi Wyprawy”. Każdy etap podróży będzie opisany na mojej stronie internetowej www.granicamibezgranic.pl, do której odwiedzania serdecznie zapraszam. Chciałbym -zataczając koło wokół granicy – 20 lipca br.ponownie pojawić się na Półwyspie Helskim, gdzie moja podróż dobiegnie końca.
Dzięki uprzejmości i dużej pomocy firmy GMS podróż będę mógł odbyć quadem marki Polaris sportsman 550 X2.
Nawiązałem także współprace z firmą Red Line która wyposaża mnie w odpowiednie ubiory. Pod opieką mechaników z firmy Motocykle Stefański z Gdyni quad będzie dopieszczany do tak długiej trasy.
Nawiązałem także bardzo owocna współpracę z Strażą Graniczną która pomaga mi w ustaleniu bardzo bezpiecznej trasy wzdłuż naszej granicy (któż lepiej zna tam wszelkie polne ścieżki)
Honorowymi patronami tej wyprawy jest Urząd Marszałka Województwa Pomorskiego, Urząd miasta Hel, Fundacja Anny Dymnej ,,Mimo Wszystko” oraz Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych.
Pozdrawiam Artur Labudda






