

Graham Jarvis po raz trzeci z rzędu zwyciężył we włoskim klasyku Hell’s Gate. Tegoroczna edycja była dziesiątą odsłoną znanego rajdu hard enduro.Duże opady śniegu na początku rajdu sprawiły, że już podczas kwalifikacji “Brama piekła” zamieniła się w zimowy kurort. Pokryty błotem i śniegiem szlak w połączeniu ze stromymi skalnymi podjazdami gwarantował dużą różnorodność ekstremalnych przygód dla wszystkich zawodników.
Ustawienie na linii startu do głównego wyścigu wykorzystał Walker, który w kwalifikacjach wywalczył pole position. Bardzo szybko ruszył przed siebie. Jednak Jarvis nie przespał tego momentu. Wkrótce dogonił rywala i wyprzedził go budując na koniec pierwszego etapu ponad półtoraminutową przewagę. Tymczasem starający się go dogonić Jonny zaliczył kilka kosztownych upadków i spadł na trzecią pozycję za Webba, po czym ponownie musiał nadrabiać straty.
Na szczyt zawodnicy dotarli po zmroku. Pierwszy dojechał tam Jarvis. Wycieńczony ostrą walką Walker finałową wspinaczkę na skały zakończył 12 minut za liderem. Webb, który ponoć nigdy wcześniej nie ścigał się w śniegu, bardzo szybko musiał się tego nauczyć. Utrzymywał tempo Walkera i ostatecznie dotarł na metę pięć minut po nim. Został pierwszym motocyklistą z USA, który stanął na podium Hell’s Gate.
Hell’s Gate 2013 – wyniki:
1. Graham Jarvis (Husaberg)
2. Jonny Walker (KTM) +12min 17sek
3. Cody Webb (Beta) +17min 32 sek
4. Alfredo Gomez (Husaberg) +21min 52 sek
5. Ben Hemingway (Beta) +29min 28 sek
Źródło: www.redbull.pl www.youtube.com






