australia
Gdzie jest rajd dla Enduro? W Australii!
1 grudnia 2013
Dungey vs Musquin – pojedynek na „prostej”Video
2 grudnia 2013
Pokaż wszystkie

Honda CRF450 Rally: wymarzony sprzęt na Dakar- Video

Katsumi Yamazaki, sternik zespołu HRC, prezentuje co przygotował team Hondy przed Rajdem Dakar.Katsumi Yamazaki szefuje offroadowym projektom Hondy i przygotowuje jej maszyny do Dakaru. Mając tak utalentowanych zawodników, jak Helder Rodrigues i Sam Sunderland, japońska fabryka może być bardzo mocna. Podpytaliśmy Yamazakiego o najnowszy produkt, Hondę CRF 450.Ponizej możecie przeczytać wywiad z Katsumi oraz zobaczyć materiały video z Hondą CRF 450 Rally w roli głównej.

 

Kiedy zaczęła się twoja przygoda z Dakarem?

Nigdy tego nie zapomnę. To był 1995 rok, rajd zaczynał się w hiszpańskiej Granadzie, meta była w Dakarze, w Senegalu. Potem Honda wycofała się z imprezy, by wrócić przed rokiem. Kiedy odebrałem telefon z propozycją pracy nad nową maszyną na Dakar, nie było nawet sekundy zastanowienia. Rozwijałem offroadowe sprzęty Hondy przez 30 lat, a lepszego testu ekstremalnych warunków dla motocykla po prostu nikt jeszcze nie wymyślił.

Przed laty ten rajd był wielkim wyzwaniem i nic się nie zmieniło. Przeskoczyliśmy tylko na inny kontynent. Całość odbywa się teraz w Ameryce Południowej, co mnie bardzo cieszy, gdyż to świetnie rozwijający się rynek dla Hondy.

 

Przywozicie na rajd nową Hondę CRF 450 Rally. Jesteś pewien, że ta maszyna wytrzyma trudy Dakaru?

Jesteśmy naprawdę zadowoleni z efektów, udało się zrealizować wszystkie założone cele. Honda CRF 450 jest lżejsza, mocniejsza i lepiej zachowuje się w terenie. Bardzo wsłuchiwaliśmy się w głosy naszych zawodników i stworzyliśmy produkt, który pasuje im w stu procentach.

Ostatnie wyniki z rajdów: Maroka i Merzouga pewnie dodały wam pewności siebie?

W tej fabryce chcemy wygrać każdą imprezę, w której bierzemy udział. Tak samo było przed rokiem z Dakarem. Niestety model CRF 450X nie był w stanie wygrać rajdu, dlatego musieliśmy stworzyć nową maszynę od zera. No i mamy zabawkę, która może zwyciężyć w najtrudniejszej imprezie świata.

Jaką rolę w pracy nad nowym motocyklem mieli zawodnicy, Rodrigues i Sunderland?

Cały czas byliśmy z nimi w kontakcie. Najpierw poznali naszą ogólną koncepcję, a potem stopniowo zdradzaliśmy im specyfikację techniczną i najważniejsze rozwiązania. Chcieli motocykla lekkiego i mocnego – niełatwo to osiągnąć. Ale udało się i jestem przekonany, że takim potworkiem można wygrać tę imprezę.

Jakie cele stawiacie sobie przed Dakarem 2014?

Mamy dobrych zawodników, dobry sprzęt i świetną ekipę. Celem musi być zwycięstwo! Skoro mamy wszystko, czego nam do niego potrzeba – wynik leży w nas. To od nas zależy, co osiągniemy. Na pewno nic nie przyjdzie łatwo, ale z każdym startem byliśmy lepsi, więc nie możemy się już doczekać najcięższej próby – Dakaru.

 

Źródło: www.rebull.pl

 

Partnerzy

facebook youtube