Indywidualne Mistrzostwa Polski w Trialu-Miękinia 2011
28 maja 2011
Sardegna Rally Race: Przygoński i Dąbrowski w czołówce
29 maja 2011
Pokaż wszystkie

II runda Lucas Oil AMA Pro Motocross już dzisiaj

freestone

freestoneTydzień temu na torze Hangtown odbyła się pierwsza runda Lucas Oil AMA Pro Motocross. Za Atlantykiem sezon jest w pełni i zawodnicy nie mają chwili odpoczynku. Dzisiaj odbędzie się druga runda zawodów. Tym razem w stanie Texas na torze Freestone najszybsi zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych będą rywalizować o punkty w klasyfikacji generalnej Lucas Oil AMA Pro Motocross.

W klasie 450 po pełnym emocji sezonie AMA Supercross wydaje się, że nie może być już ciekawiej, ale jednak pierwsza runda dostarczyła sporo emocji. Na początku James Stewart oświadczył, że nie będzie się ścigał dopóki nie wróci do pełni formy. A kiedy wróci? Tego chyba sam Bubba nie wie. Dodatkowo pod koniec sezonu nabawił się kontuzji Trey Canard, który teraz pauzuje. W zeszły weekend walka rozegrała się między pozostałą 3 z czołówki AMA Supercross. Dungey, Reed i Villopoto tworzą teraz czub, rywalizujący między sobą o miejsce na pudle. Do walki może włączyć się uwielbiany przez kibiców Kevin Windham, Brett Metcalfe, który osobiście zaimponował mi jazdą podczas pierwszej rundy, Justin Brayton, Andrew Short i David Millsaps. Czarnym koniem może zostać Cristophe Pourcel. Los francuskiego zawodnika nie rozpieszcza, ale w końcu udało mu się wrócić do ścigania się na najwyższym poziomie. Dzisiaj nie zabraknie na pewno emocji. Ostatnio trwała zażarta walka, którą ostatecznie wygrał Chad Reed 2-1 zdobywając tyle samo punktów co Dungey. Australijczykowi drugi raz z rzędu udało się zwyciężyć na inauguracje sezonu na torze Hangtown.

 

Lites jak zwykle to oddzielna historia. Klasa napakowana jest przez „turbo” dzieciaki. Wystarczy tylko obejrzeć jedną relację i wszyscy się przekonają, że to tam „dzieje się” podczas zawodów. W Hangtown doskonale pojechał Blake Bagget, wyglądało to doskonale, jakby w połowie obu biegów wrzucił wyższy bieg. Z lekkością i bez żadnych problemów mijał kolejnych zawodników. Do czołówki na pewno należy reszta zespołu Pro Circuit Kawasaki Dean Wilson, Tyle Rattrey i Broc Tickle. Z drugiej strony stoi ekipa GEICO Honda Eli Tomac i Justin Barcia, którzy szykują się pokrzyżować plany zawodnikom Mitcha Paytona. W obwodzie zawodników, których może nie stać jeszcze na zwycięstwo, ale spokojnie mogą zamieszczać w wynikach są Marvin Musquin, który w Hangtown wyprzedził 34 zawodników po upadku w drugim biegu, czy zawodnik z Republiki Południowej Afryki Gareth Swanepoel. Jedno jest na pewno pewne. Wieczorem chłopaki na pewno będą trzymać gaz do końca i nie odpuszczą żadnemu rywalowi.

 

MotoX.com.pk, Jasimierz

foto: racerxonline.com

Partnerzy

facebook youtube