
Rajd Baja Italia zakończony, za nami dwa dni rywalizacji i wygrana! Podczas gdy media strasznie podekscytowane są bardzo dobrym występem Adama Małysza zapomniano o kimś kto był jeszcze lepszy od naszego kierowcy rajdowego i wygrał ten Rajd w swojej klasie, a mianowicie o Łukaszu Łaskawcu. Poniżej możecie przeczytać jak zwykle w wykonaniu Łukasza ciekawą i pełną detali relację z zawodów.
„Jestem bardzo zadowolony z wyniku, dobrze jest znowu wrócić na najwyższy stopień podium! Niedzielne oesy jechało mi się już zdecydowanie lepiej – dziś rywalizowaliśmy na tych samych trasach co wczoraj, tyle że w odwrotnym kierunku. Tak jak przewidywałem duże opady deszczu zmusiły organizatorów do skrócenia trasy jeszcze przed startem imprezy. Pierwotnie mieliśmy jechać długi, ponad 70 kilometrowy odcinek który podzielono na dwa, 38 i 28 km z 6 kilometrowym łącznikiem na wolny przejazd.
Dziś na trasie było mniej wody, co zwłaszcza przy tak niskiej temperaturze poprawiło komfort jazdy na quadzie. Od samego rana musiałem bardziej dociskać i sukcesywnie zwiększać przewagę, która po sobotniej rywalizacji wynosiła zaledwie 30 sekund. Miałem też spore problemy ze skrzynią – nie miałem ostatniego biegu, reszta również nie działała tak jak powinna. Tym razem szczęście mnie jednak nie opuściło i sprzęt dojechał do mety. Italian Baja to dla mnie udany początek kolejnego sezonu.
Dziękuję, że byliście ze mną!”
Więcej informacji na: blog.lukaszlaskawiec.com
Źródło: www.blog.lukaszlaskawiec.com






