

Oakland dzisiaj gości IV rundę AMA Supercross i z pewnością możemy liczyć na kolejne emocje związane z wyścigami. Od dwóch lat w Oakland wygrywał James Stewart. W tym roku Bubba zmaga się z kontuzją kolana i może być mu ciężko utrzymać zwycięską passę w Oakland. A może to będzie najlepszy moment na przełamanie dla JS7. Trasa w Oakland jest przygotowana przy użyciu stosunkowo miękkiej nawierzchni, a taka zawsze odpowiadała Stewartowi.
Aktualnym liderem jest nadal Davi Millsaps ale ma zaledwie 3 punkty przewagi nad Canardem. W zeszłym roku wszyscy zachwycali się tym, że w 4 pierwszych rundach 4 razy wygrywał inny zawodnik. Dzisiaj sytuacja może się powtórzyć. Są całkiem spore szanse na to. W 2013 nie wygrał jeszcze np. Canard, który spisuje się doskonale i swoją jazdą daje dowód, że można wrócić do jazdy nie bacząc na przeszkody. Trzeci w klasyfikacji jest Chad Reed. Australijczyk w Oakland jak do tej pory zajmował zawsze drugie miejsce. Reed w ostatnich wypowiedział przyznał, że ustawienie przedniego zawieszenia pasuje mu coraz bardziej. Chyba kwestią czasu pozostaje sytuacja, w której to Reed wygra rundę w Supercrossie. Po bardzo słabym i pechowym początku sezonu do TOP 5 wrócił Ryan Villopoto. Dzisiaj nawet jak wygra to raczej nie odzyska pozycji lidera (chociaż wszystko jest możliwe), ale jeden z amerykańskim dziennikarzy już po Anaheim I powiedział, że nim Indoors wyjadą z
Anaheim III to Villopoto będzie na czele. Jeżeli RV powtórzy prędkość z ostatniej rundy to są spore szanse na spełnienie się tych słów. Pod znakiem zapytania stoi forma Ryana Dungey. Pomimo dobrego 5 miejsce zawodnik KTM trochę rozczarowuje. Cechą rozpoznawalną Dungey’ego jest równa i pewna jazda jednak od początku sezonu ma on z tym kłopot. Powtarzające się problemy z kwalifikacjach skutkują przeciętnymi wynikami jak na zawodnika, który powinien co tydzień łapać się w ścisłym czubie. Szósty jest Jake Weimer jadący w tym sezonie bardzo równo. Andrew Short zajmuje 7 miejsce, ale jego zespół wpadł w poważne kłopoty finansowe i nie znana jest dalsza przyszłość teksańczyka. Wszyscy czekają na oficjalną wypowiedź Shorta. Możliwe, że wróci on pod skrzydła dawnego pracodawcy, czyli KTM. Justin Barcia po pechowej ostatniej rundzie kiedy nie doleciał potrójnego skoku i musiał się wycofać z zawodów zapewnia, że dzisiaj wystartuje. W motocyklu Barci po wyjściu z zakrętu w ubiegłym tygodniu wskoczyła 1 i nie dał rady napędzić się, żeby dolecieć potrójny skok. W wyniku czego uderzył w przeciwstok i rozciął sobie twarz. Po zawodach przeszedł badanie czy nie doznał wstrząśnienia mózgu, ale zostało to wykluczone. Jak sam Barcia przyznał podobna sytuacja przytrafiła mu się podczas Outdoors i nie było przeszkód żeby od razu wrócił do startów. Ten weekend Barcia odpoczywał od jazdy, ale w Oaklnad zgodnie z zapowiedziami powinien się pojawić. Dziewiąty jest Stewart, o którym pisaliśmy na początku. Oakland jak do tej pory sprzyja JS7. Zobaczymy czy w tym roku opuści go szczęście tego toru.
1 18 David Millsaps Murrieta, CA 63 25 20 18
2 41 Trey Canard Shawnee, OK 60 22 16 22
3 22 Chad Reed Dade City, FL 56 18 18 20
4 1 Ryan Villopoto Poulsbo, WA 52 5 22 25
5 5 Ryan Dungey Belle Plaine, MN 48 20 13 15
6 12 Jake Weimer Twin Falls, ID 47 16 15 16
7 29 Andrew Short Smithville, TX 41 15 12 14
8 51 Justin Barcia Pinetta, FL 40 14 25 1
9 7 James Stewart Haines City, FL 36 13 14 9
10 33 Joshua Grant Corona, CA 32 10 11 11
W 250 na najlepszej drodze do zaliczenia Perfekcyjnego Sezonu jest Eli Tomac. Jak do tej pory wygrał wszystkie 3 rundy i jeżeli będzie się prezentował tak dalej to nie ma żadnych wątpliwości, że zasługuje na tytuł Mistrza na Zachodnim Wybrzeżu. Drugi jest Ken Roczen, który trzy razy w tym sezonie stawał na drugim stopniu podium. Wydaje się, że Niemiec musi liczyć na jakiś błąd ze strony lidera kwalifikacji bo jak do tej pory to Tomac jest po za zasięgiem kogokolwiek w 250. Bardzo dobrze spisuje się zespół TLD Honda. Cole Seely zajmuje trzecie miejsce, Christian Craig jest piąty, a Jessy Nelson jedenasty. Czwarte miejsce zajmuje Zach Osborne i z każdą kolejną rundą notuje coraz lepszy występ. Jeżeli dalej sytuacja miałaby się tak rozwijać to powinniśmy go dzisiaj zobaczyć na podium. Szóste miejsce zajmuje dopiero reprezentant Kawasaki Pro Circuit Tyla Rattrey. Dla Mitcha Paytona i jego zespołu to z pewnością najgorszy początek sezonu od lat. Davalos jedzie bardzo nierówno i jest 10, a Bagget doznał kontuzji podczas inauguracji.
1 1 Eli Tomac Cortez, CO 75 25 25 25
2 94 Ken Roczen Murrieta, CA 66 22 22 22
3 43 Cole Seely Murrieta, CA 58 20 18 20
4 338 Zach Osborne Lake Elsinore, CA 47 14 15 18
5 59 Christian Craig Wildomar, CA 35 9 11 15
6 28 Tyla Rattray Durban, South Africa 35 13 9 13
7 38 Kyle Cunningham Aledo, TX 35 10 13 12
8 21 Jason Anderson Edgewood, NM 32 18 14
9 35 Ryan Sipes Ekron, KY 31 15 14 2
10 40 Martin Davalos Cairo, GA 30 1 20 9
foto: amasupercross.com






