Pastrana’s Action Figures: odcinek 1 – video
13 sierpnia 2014
trial_plakat
Trial w Nowym Targu już w siepniu
14 sierpnia 2014
Pokaż wszystkie

Jonny Walker wygrał Red Bull Romaniacs 2014!

jonny_walker

Jonny Walker, startując czwartego i ostatniego dnia z pięciominutową przewagą nad broniącym tytułu Grahamem Jarvisem, od razu narzucił ostre tempo niszcząc ostatnie nadzieje zawodnika Husqvarny. Już podczas szybkich, porannych odcinków jadący na prowadzeniu Walker zdołał powiększyć przewagę nad Jarvisem do dziewięciu minut jeszcze przed wjazdem na punkt serwisowy w połowie dnia. Nie zwalniając nawet na chwilę zawodnik Red Bull KTM nie pozwolił się zbliżyć Grahamowi i został nowym królem Red Bull Romaniacs.

 jonny_walker

„Jestem niesamowicie podekscytowany tym zwycięstwem. Trzy lata zajęło mi rozpracowanie tego rajdu. Rano byłem bardzo zdenerwowany, bo wiedziałem, że Graham będzie naciskał, ale udało mi się zrobić to, co do mnie należało. To niesamowite w końcu tutaj zwyciężyć!” – powiedział Jonny Walker.

Jarvis zakończył zmagania czwartego dnia na trzecim miejscu i przełykając gorzką pigułkę porażki, zajął drugą pozycję w Red Bull Romaniacs.

„Czapki z głów przed Jonnym. Przez cały weekend był w świetnej formie. Ja dałem z siebie wszystko, ale po prostu nie byłem w stanie go dogonić. Jestem zadowolony z drugiego miejsca” – przyznał Jarvis.

jonny_walker

Walka o najniższy stopień podium okazała się jeszcze bardziej zacięta niż zmagania o pierwsze miejsce. Niesamowicie szybki przez cały weekend Wade Young miał prawie dwadzieścia minut przewagi nad Paulem Boltonem. Jednak ten nie miał zamiaru się poddać i pojechał najlepszy odcinek w życiu. Po dopadnięciu Younga, Bolton szybko go wyprzedził, a później minął Jarvisa, aby do samej mety goniąc Walkera. Gdy Paul wygrał zmagania finałowego dnia, przyszedł nerwowy moment podliczania czasów. Na szczęście dla młodego zawodnika z RPA Young zakończył zawody z czterema minutami przewagi nad Brytyjczykiem i mógł świętować swoje pierwsze podium w Red Bull Romaniacs.

„Trudno mi opisać, jak się cieszę… Przyjechałem tutaj z nadzieją na pierwszą piątkę, a miejsce na podium to spełnienie marzeń. Ciężko przygotowywałem się do zmagań w Rumunii i to się opłaciło” – powiedział Young.

Paul Bolton musiał zadowolić się czwartym miejscem, a pierwszą piątkę dopełnił Andreas Lettenbichler.

Chłopcy w zielonym uzależnieni od Rumunii

Podczas gdy zawodnicy Złotej Klasy walczyli o najwyższe laury, dla niektórych już samo dojechanie do mety Red Bull Romaniacs jest ogromnym sukcesem. Debiutujący w Rumunii „zieloni chłopcy” David McNulty i Mick O’Leary zostali pierwszymi Irlandczykami, którzy ukończyli ten hardkorowy wyścig.

Startujący w klasie Silver Single McNulty’ego określił imprezę jako prawdziwy rollercoaster „Po latach przyglądaniu się temu rajdowi z boku, w końcu wziąłem w nim udział. Klasa Srebrna okazała się dużo trudniejsza niż się tego spodziewałem. Jeździłem po terenie, który wydawał mi się niemożliwy do przejechania. Osiągnięcie mety jest niesamowite. Jeszcze tu wrócę!”.

jonny_walker

Jadący w Brązowej Klasie O’Leary już planuje powrót w 2015 roku: „To była przygoda życia. Wyścig dostarczył mi większych wrażeń niż się tego spodziewałem. To prawdziwy raj enduro. Jeżeli masz możliwość przyjechania tutaj, zrób to koniecznie, ale najpierw ustaw się w kolejce, bo ja jestem pierwszy na liście startowej 2015!”

Co tylko pan doktor każe

Imię i Nazwisko: dr Stephan Hoeltz
Zawód: lekarz (ortopeda)
Wiek: 51 lat
Miasto: Monachium
Kraj: Niemcy

jonny_walker

W Red Bull Romaniacs pojawiałem się jako lekarz, ale moja miłość do enduro kazała mi spróbować swoich sił jako uczestnik tego rajdu. W zeszłym roku wystartowałem w klasie Hobby, ale nie udało mi się dojechać do mety. Podczas tegorocznej edycji razem z moim przyjacielem, też lekarzem Ralphem Medelem, przenieśliśmy się do klasy Iron. Z poprzednich lat wiedziałem, że Red Bull Romaniacs jest świetnie zorganizowany, ale równocześnie niesamowicie ciężki do ukończenia rajd. To nie są wakacje, tutaj trzeba jeździć przez cztery dni, spędzając na motocyklu po ponad osiem godzin i zaliczając ponad sto kilometrów podczas każdego etapu. Trasy klasy Iron są przejezdne dla mnie jako doświadczonego endurowca, ale są niesamowicie wymagające, z niekończącymi się ścieżkami i bardzo stromymi podjazdami. No i oczywiście nie da się nie zmoknąć przejeżdżając przez rzeki… Przygotowanie fizyczne to podstawa. Odpowiednie treningi i prawidłowe odżywianie znacznie ułatwią zmagania.

A zatem Red Bull Romaniacs 2014 już za nami. Przyszedł czas na zmianę warty i teraz co najmniej przez dwanaście miesięcy królem Transylwanii będzie Jonny Walker – serdecznie gratulujemy!

 

Źródło: www.redbull.pl

Partnerzy

facebook youtube