
Wieczorem czeka nas kolejna dawka emocji związanych z AMA Supecross. To już 8 runda, która odbędzie się na stadionie Georgia Dome w Atlancie w stanie Georgia. Jesteśmy już prawie na półmetku, a rywalizacja robi się coraz bardziej zacięta. W minionym tygodniu Chad Reed pokazał na jak wiele go stać i udowodnił, że skreślenie go z listy możliwych zwycięzców było błędem. Australijczyk wszystkim pokazał, że nie tylko jest dobrym zawodnikiem, ale również organizatorem, tworząc własny zespół. Kto zwycięży wieczorem? Coraz trudniej przewidzieć.
Klasa SX:
Ubiegło tygodniowy wyścig był niezmiernie ciekawy i trochę zamieszał. Klasyfikacja generalna pomiędzy poszczególnymi parami w czołówce jest nieznaczna. Stewarta od Villopoto dzielą zaledwie 3 punkty. O trzecie miejsce walczą Dungey, który ma 123 punkty oraz Reed i Canard ze 130 punktami obaj. Tak na prawdę wyżej wymieniona piątka zdominowała w tym roku AMA Supercross i co rundę zamienia się pozycjami, tylko w przypadku kiedy, któryś z czołowych zawodników ma problemy techniczne lub zaliczy upadek, ktoś może wskoczyć na jego miejsce. Są to jedna bardzo rzadkie sytuacje. Dziś wyścig zapowiada się bardzo ciekawie Ryan Dungey po nie najlepszym starcie w dwóch ostatnich rundach zajął 2 miejsce. Mamy także dwóch nowych zawodników Canard i Reeda, którym udało się wygrać poszczególne rundy, łamiąc dotychczasową hegemonie Stewarta i Villopoto, gdzie na początku sezonu mogło się wydawać, że tylko oni są w stanie wygrywać w tym roku. Teraz już wiadomo, że dziś wieczorem cała piątka będzie rywalizować o pierwsze miejsce.
Klasa Lites:
To będzie druga runda dla zawodników East Coast Lites. Zawodnicy z Zachodniego Wybrzeża udowodnili już w Houston podczas swojej pierwszej rundy, że rywalizacja w tej klasie będzie bardzo ciekawa. Jak na razie jedynym zwycięzcą jest Justin Barcia z Honda Geico, który prowadzi przed Deanem Wilsonem z Kawasaki Pro Circuit. W internecie i prasie można znaleźć wiele głosów, że to właśnie między tą dwójką rozegra się walka o tytuł mistrzowski. Jednak według mnie jest jeszcze za wcześnie, żeby przesądzać o tym. W East Coast startują jeszcze Blake Baggett, kolega z teamu Wilsona i Wharton jeżdżący w jednym zespole z Barcią. Na pewno bardzo ciekawą postacią jest także Ian Trettel, który dopiero w 2010 przeszedł na zawodowstwo, mając 28 lat i jeździ w barwach Suzuki. Nie można zapominać o innych zawodnikach jak Malcolme Stewart, chcący dorównać swojemu starszemu bratu, Matthew Lemoine, Taylor Futrell, P Larsen. Wieczorem druga runda i zawodnicy East Coast Lites na pewno będą próbowali się pokazać z jak najlepszej strony.
MotoX.com.pl, Jasimierz






