
Zakończyło się dzisiaj Grand Prix Holandii w którym zwyciężyli Antonio Cairoli i Jeffrey Herlings. W MX1 drugi był Ken De Dycker przed Evgenym Bobryshevem. Jordi Tixier dojechał za Jeffreyem Herlingsem w MX2, a trzeci był Jake Nicholls. Najbliższa runda 13 kwietnia we Włoszech na torze w Arco di Trentino.
Jordi Tixier w pierwszym biegu prowadził przez połowę wyścigu, ale ostatecznie musiał uznać wyższość kolegi z zespołu Jeffreya Herlingsa. Za nimi najlepszy wynik w tym roku wywalczył Max Anstie, który dojechał na trzecim miejscu. Czwarty w Valkenswaard był Jake Nicholls, a piąty Glenn Coldenhoff. W drugim wyścigu Tixier znowu wystartował doskonale, ale na trzy okrążenia przed końcem uległ atakom Jeffreya Herlingsa, który objął prowadzenie. Trzeci był Jake Nicholls, czwarty Glen Coldenhoff, a piąty Romain Febvre.
W pierwszym biegu MX1 Evgeny Bobryshev wygrał holeshot, ale po piętach deptał mu Antonio Cairoli. Włoch objął prowadzenie, ale Rosjanin cały czas jechał blisko. Obu potem wyprzedził Ken De Dycker. Belg wykręcił kilka dobrych okrążeń, ale popełnił błąd i spadł znowu na trzecie miejsce. Ostatecznie wygrywa Cairoli przed Bobryshevem, De Dyckerem, Leokiem i Paulinem. W drugim biegu Bobryshev ponownie najlepiej wystartował. Za Rosjaninem jechał Kevin Strijbos. Obaj musieli jedak uznać wyższość szarżującego Kena De Dyckera. Strijbos wyprzedził Bobrysheva i zbudował sobie nawet małą przewagę. W połowie wyścigu tempo podkręcił Cairoli, przebijając się do drugiej pozycji. Linię mety pierwszy przecina De Dycker, przed Cairolim, Strijbosem, Bobryshevem i Desallem.
źródło: motocrossmx1.com






