ryan villopoto
AMA Supercross 2014 – video
10 grudnia 2013
Zwycięzcy Konkursu: Wygraj bilety na Mistrzostwa Świata Super Enduro!!!
10 grudnia 2013
Pokaż wszystkie

Kyle Swanson, czyli droga do bycia PRO

kyle swanson

Po dłuższym okresie milkyle swansonczenia powraca Janek Folga prosto z Kanady. Ostatnio „Foldżi” relacjonował nam jak wyglądają Mistrzostwa Kanady w Motocrossie o czym możecie przeczytać tutaj! Dzisiaj Janek przybliży nam postać Kyla Swansona, którego poznał na Mistrzostwach Kanady. Przekonajcie się jak wygląda droga chłopaka, który w Stanach Zjednoczonych chce zostać profesjonalnym zawodnikiem i startować w zawodach najwyższej rangi. My trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że zobaczymy go wkrótce wśród najlepszych zawodników.

 

W Niedziele po zawodach w Calgary był After. Nie ma lepszego miejsca na poznanie ludzi niż melanż. Jednak jak to zazwyczaj bywa przed Afterem MUSI być Before-party. Do domu przyszli Shane i Shea chłopaki z Texasu z dwoma kolegami, których poznali tydzień wcześniej na zawodach; Kyle z innej części Teksasu ze swoim przyjacielem Roberto.

Berto jest typem człowieka co potrafi się skumplować z każdą osobą od zaraz. Razem z Kyle podróżuje na zawody w Canadzie. Wychował się w tym samym miejscu co Ryan i Tyler Villopoto. Teraz razem z Tylerem wynajmuje dom w zimie w Californi. Zna wszystkie newsy MX z USA, dostaje opony od Villopoto (zupełnie inna mięciutka opona o żywotności- jeden bieg). Widziałem też nowe Tech 10 w jakich staruje Ryan, zupełnie inna skóra, zupełnie inny plastyk, dodatkowa wentylacja. Super lekkie. Żywotność buta- kilka zawodów. Człowiek informacja lecz mniej gaduła.

kyle swanson

Kyle Swanson- 20 letni zawodnik z Texasu. Zaczął jeździć w wieku 3 lat. Przestał chodzić do szkoły jak miał 7 lat, lecz jego rodzice kładli duży nacisk na naukę wiec Kyle miał indywidualny tok nauczania a później miał kurs internetowy. Tutaj za oceanem jest zupełnie inaczej. Nie ma klasy 65, 85, Junior, MX2 I MX1. Samych klas dla dzieci do 15 roku życia jest kilkanaście; motocykle seryjne, modyfikowane, przedziały wiekowe. Dla nich sezon to eliminacje Mistrzostw Amatorów Loretta Lynn, same tygodniowe Mistrzostwa i okręgowe zawody (czasem nawet 20h jazdy aby startować w weekend). Później przechodzi się do klasy dużych motocykli- 12 klas, szybkość zawodnika A, B lub C, motocykl seryjny lub modyfikowany, różna pojemność i rodzaj motocykla. Dla tych ludzi tak samo cały sezon to eliminacje do Loretta Lynn oraz okręgowe zawody. Dopiero po przejściu tej drogi można myśleć o eliminacjach do zawodów jakie oglądamy w TV- AMA Motocross lub Supercross.
Kyle Swanosn zaczął startować zaraz po tym jak nauczył się jeździć na motorze. Ojciec zabierał Kyla na tor i analizowali dlaczego ktoś wybrał ten ślad a nie inny i jakie są pozytywy każdej koleiny.

 

kyle swansonTeraz po ponad 15 latach (a starty i treningi na motorze są CAŁY rok) Kyle patrzy na bramkę startową i mówi od której bramki się nie opłaca iść po zewnętrznej tylko lepiej jest zwolnić i pojechać za zawodnikami po wewnętrznej. Śmieszne ale prawdziwe.  Mama zawsze powtarza „Kyle ty nie jesteś najszybszy, ty jesteś mądry/bystry  więc to wykorzystuj na torze.”
W pierwszym biegu w Edmonton w Mistrzostwach Canady Kyle miał przewagę 1,5 motocykla zaraz po starcie, linie holeshot przekroczył na 6tym miejscu. Oni mają dużo szybsze motocykle (jego też jest modyfikowany ale nie aż tak bardzo). „To nie motocykl”- powiedział Kyle zamyślony. W drugim biegu zgarnął holeshot. Pod koniec biegu zawodnik siedział mu na plecach przez 3 ostatnie okrążenia. „Jak zobaczyłem, że zostały 3 okrążenia to wiedziałem, że go utrzymam.” Jedyne co w życiu robi to startuje w zawodach MX. Jego kariera przebiegała dosłownie w kratkę. Po rewelacyjnym sezonie następowała zmiana klasy i motocykla- sezon bardzo słabych wyników. Następna zmiana motocykla, inna klasa- zwycięstwa.. zmiana klasy i porażki. Na swoim koncie ma 5 tytułów w Amatorskich Mistrzostwach Loretta Lynn, wygrany tytuł w Anaheim w Carmichael Daytona SX i teraz robi wynik w Mistrzostwach Canady (to tylko te najważniejsze). Co mówią zawodnicy o SX? Rodzaj zawodów w ogóle nie dający radości z jazdy. Każdy jeden skok jest spasowany na cm i nie ma miejsca na pomyłkę. Cały czas jesteś w strachu czy się zmieścisz lub czy ktoś w Ciebie nie wskoczy. Wiesz, że jak źle polecisz tripla to możesz skończyć swoja karierę ale bardziej boisz się, że ktoś, źle poleci tripla i skończy Twoją karierę. Jak by to powiedzieć:
zawodnicy w kwalifikacjach do wieczornych kwalifikacji cały czas mają wypadki, pogotowie co jakiś czas zbiera ludzi z toru a motocykle spektakularnie robią kozły w powietrzu. Zawody SX są organizowane pod publikę, pod sponsorów, pod robienie pieniędzy. Nie ma to nic wspólnego z frajdą jazdy na motorze. Chłopaki są szczęśliwi jak mogą pośmigać w nowych miejscówkach.

 

Kyle przeprowadził się do Californi w wieku 15 lat. Wynajmował mieszkanie, miał swoich trenerów, menagerów. Najlepsze zawody dla Kyla to zawody, w których mechanikiem jest jego tata. Doskonale się rozumieją, Kyle kyle swansonwie co chce mu powiedzieć tata pisząc jedno czy dwa słowa na tablicy. Przez starty od najmłodszych lat umieją doskonale się komunikować na torze.  Marzenie Kyla to kupić rancho na których będą tory do MX, dom dla rodziców i dom Kyla. Nadzieja rodziny to złapanie kontraktu i zrobienie wyniku w Candzie, potem powrót jako factory Zawodnik do USA. Rodzice nie jeżdżą na zawody, pracują aby plan udało się wykonać. Pomimo, że cały motocykl i koszulka Swansona jest w logotypach sponsorów to startuje za swoje (rodziców) pieniądze.

Jedna z gorszych chwil Swansona to złamanie kręgosłupa. W kwalifikacjach na jednym odcinku zaczęło się kurzyć. Po wylądowaniu trzymał zacięty gaz pomimo, że nic nie widział („To są kwalifikacje”- mówi).  Powinna być prosta i zakręt w lewo. Jednak Kyle w coś uderzył. Zapadnięte płuca. Brak oddechu. Szybka pomoc medyków i decyzja transportu do szpitala. Kyle po wróceniu świadomości kategorycznie odmawia przetransportowania do szpitala. Razem o ojcem oszukał medyków i wystartował w zawodach. (tutaj po wypadku lekarz daje zgodę na strat) 2 miesiące po wypadku Kyle skarży się, że dużej bólu kręgosłupa nie zniesie. Nie boli tylko podczas jazdy na motorze. Inaczej ból jest nie do wytrzymania.  W szpitalu po prześwietleniu nie pozwolili mu się ruszać! Lekarz założył gorset i powiedział, że ma złamany kręgosłup i nie ma pojęcia jak to się stało, że nie naruszył rdzenia przez tak długi czas . Po 6 miesiącach wrócił na motor. Niestety to nie jedyna kontuzja Kyla; złamane śródstopia z dyslokacją stopy- 17 śrub lewa i 13 śrub prawa stopa. W szpitalu powiedzieli pół roku bez chodzenia, rok bez jazdy na motorze. Kyle cały czas powtarza: „Nie, ja to zrobię, ja tam będę, jest OK” (oczywiście mówi o zawodach AMA, sam słyszałem jak to powtórzył kilka razy) Kyle chodził po niecałych  4 miesiącach, jeździł po 5 i startował po 6. Oczywiście leczenie było odległe od tradycyjnych metod. Złamań i wstrząsów Kyle miał wiele. Chwilę zajęło mu wymienienie wszystkich a mnie nie udało się zapamiętać.

 

 

 

Jeśli chodzi o zły wynik na zawodach. Pierwsza możliwa przyczyna o jakiej mówią zawodnicy w USA ( w tym Kyle) to awaria motocykla ( a mają ich kilka na sezon), później problem ze znalezieniem swojej linii/stylu jazdy! „Tylko jadąc swoje możesz zrobić wynik, jadąc na siłę zawsze jedziesz wolniej”
W tym roku jego zdłubana 250 jeździ lepiej niż poprzednia seryjna 450. „Nie sztuką jest wygrać modyfikowanym motocyklem jak wszyscy mają seryjny.”
Jego nazwisko już jest rozpoznawalne w środowisku MX, miał sesję z Vurb moto i pisali o nim w gazetach. Jeździł na prywatnych torach u Tedesco czy Shorta. Podekscytowany zapytałem go o ranczo Stewarta. „Eeee, za duże skoki” odpowiada. A następnego dnia widzę z motocyklem wyłamany tył do przodu.

 

kyle swanson janek folgaPriorytetem zawodników w USA nie jest wygrana. Każdy chce wygrać, wygrać o więcej. Jak wygrał o 10 sek to jest mało. Chce wygrać o 30 sek. I tak bez końca. Kyle natomiast czerpie radość z jazdy. Największą radość sprawia mu swobodna jazda na torze. Na zawodach też czerpie radość z jazdy, „Wynik przyjdzie sam jak dobrze pojadę”. Zauważa fajną cecha zawodników z Europy- „Oni to się naprawdę cieszą jak wygrają”.

 

Jeśli chodzi o starty w Candzie to jest zadowolony. Na pierwszej rundzie priorytetem było się załapać do pierwszej 40stki- przyjechał 9 ty. II runda; plan to ciągle być w pierwszej 20stce- zajął 11 miejsce. Potem podniósł poprzeczkę do bycia w pierwszej 10tce. Na 3 rundzie uplasował się na 8 miejscu. Poprzeczkę podniósł jeszcze wyżej i chce być i pierwszej piątce. Na 4 tej rundzie zajął 5 i 4 miejsce, czyli wszystko zgodnie z planem. Patrzy na mnie i mówi: „Bo nie da się wygrać od razu”
(Kyle skończył sezon na 6 miejscu- nie wystartował w jednej rundzie bo w kwalifikacjach była awaria motocykla)

Chłopak jest bardzo w porządku. Nie ma przewrócone w głowie i po prostu cieszy się z jazdy na motorze. W strefie PRO jest nieprzyjazna atmosfera więc trzyma z Amatorami. Na zawodach w Edmonton kilka osób próbowało go znaleźć ale daremnie przeszukiwali PRO pit. Wiem, że ten chłopak osiągnie swój cel i zobaczymy go jak spełnia marzenia w USA.
GO SWANSON! GO!

News był przygotowany dużo wcześniej, jednak z przyczyn losowych dokończenie zajęło mi nieco dłużej

 

Więcej informacji z mojego wyjazdu do Canady znajdziecie na moim Facebook’u  „Jan Folga MX Racing”
www.mxFOLGA.com

BRAAAP!

 

autor: Janek Folga

Partnerzy

facebook youtube