Nadszedł czas na trzecią już rundę Lucas Oil AMA Pro Motocross. Najszybsi zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych będą rywalizować na torze High Point w Mount Morris w stanie Pensylwania. Będą to na pewno ciekawe zawody. Jak do tej pory nikt nie zdominował w tym roku serii Lucas Oil AMA Pro Motocross.
250:
Podczas inauguracyjnej rundy doskonale prezentował się Blake Bagget. Jednak już we Freestone nic nie poszło po jego myśli. W pierwszym biegu wygrał Wilson, w drugim Rattray i to on został zwycięzcą w klasyfikacji zawodów. W całej serii prowadzi Dean Wilson, który ma 5 punktów przewagi nad drugim kolegą z zespołu Kawaski Pro Circuit reprezentantem Republiki Południowej Afryki Tylą Rattrayem. Trzeci jest Eli Tomac z GEICO Honda z 21 punktami straty do lidera. Czwartą pozycję zajmuje Bagget również z ekipy Mitcha Paytona. Za nim jest Kyle Cuninngham na Yamasze. Justin Barcia jest dopiero na szóstym miejscu. Kiepsko prezentuje się jak do tej pory AMA Supecross Champion Broc Tickle. Dzisiaj w rywalizacji nie zobaczymy Marvina Musquin. Podwójny Mistrz Świata brał udział w zeszłej rundzie w wypadku i bardzo nieszczęśliwie uszkodził sobie kciuk.
450:
We Freestone wszystko zapowiadało, że Ryan Dungey weźmie rewanż na Reedzie, który wygrał w Hangtown. Jednak pech, a dokładnie awaria motocykla zmusiły Dungeya do wycofania się z wyścigu na chwilę przed końcem drugiego biegu, w którym prowadził. Pozwoliło to Reedowi objąć prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Australijczyk ma teraz 97 punktów i pewnie prowadzi nad drugim Ryanem Villopoto, który początku serii Lucas Oil AMA Pro Motocross nie może na pewno zaliczyć do udanego, mimo że trzy razy był trzeci i raz czwarty, to takie lokaty na pewno nie są spełnieniem marzeń Villopoto. Trzeci jest David Millsaps, a czwarty pechowy Ryan Dungey. Może się okazać, że przez jedne zawody podobnie jak w AMA Supecross, Dungey straci tytuł mistrzowski. Za nim jest kolega z sepołu Brett Metcalfe, a 6 pozycję zajmuje Ricky Dietrich. James Stewart cały czas milczy na temat swojego powrotu do ścigania się, ale na swoim Twitterze wrzuca zdjęcia z treningów, więc może zobaczymy go jeszcze w tym roku podczas zawodów.
MotoX.com.pl, Jasimierz






