
Inauguracja Mistrzostw Świata w Motocrossie miała odbyć się w Tajlandii. Jednak nastąpiły pewne zmiany i wczoraj Przewodniczący Youthstream (to grupa, która trzyma przysłowiową łapę na Mistrzostwach Świata) ogłosił, że pierwsza runda w 2013 odbędzie się w Katarze. Organizatorzy zapowiadają, że termin, w którym ma odbyć się impreza to najprzyjemniejszy okres w Doha kiedy temperatura nie przekracza 28 stopni.
Impreza odbędzie się na torze w Losail, gdzie mają miejsce również Moto GP. Czy to dobry pomysł? Sytuacja zaczyna przypominać tą z F1, gdzie zawodnicy podróżują tam gdzie najwięcej płacą, a nie tam gdzie jest najwięcej fanów. Jednak w F1 nadal są trochę większe pieniądze. Plus dobry pomysł na promocję motocrossu na nowych rynkach. Minus już po ostatnich GP odbywających się w Ameryce Łacińskiej zawodnicy narzekali, że „lokalesi” często przeszkadzają i nie są wystarczająco szybcy. Inna kwestia to taka, że po wpisaniu nazwy toru wyskakuje tylko trasa szosowa. Szukaliśmy ręcznie na Google Earth, ale też nie znaleźliśmy toru.






