W ubiegłym tygodniu zwycięska passa KTM w Monster Energy AMA Supercross została w końcu przerwana. W Detroit na najwyższym stopniu podium stanęli Eli Tomac oraz Justin Bogle. Dzisiaj w zawodnicy pojawią się na lini startowej w St. Louis.
W 450 pewną pozycję lidera ma Ryan Dungey. Drugi w klasyfikacji Trey Canard traci do niego już blisko 70 punktów. Jednak Canard po glebie jakiej doznał wraz z Jakeiem Weimerem w Detroit najprawdopodobniej do końca sezonu indoors już nie wystartuje. Trzeci jest zwycięzca z ubiegłego tygodnia Eli Tomac, czwaty Coly Seely, a piąty Chad Reed. Ken Roczen ogłosił ostatnio, że najprawdopodobniej pierwszą rundą, w której weźmie udział będzie impreza w Huston.
Marvin Musquin po kilku tygodniach dominacji w 250 musiał uznać wyższość Justin Bogle. Francuz ma 13 punktów przewagi na zwycięzcą z ubiegłego tygodnia więc sprawa tytułu jeszcze nie jest przesądzona. Trzecie miejsce zajmuje Jeremy Martin. Czwarty jest Joey Savatgy, a piąty Rj Hampshire.






