

Francuz Marvin Musquin przyleciał, zobaczył i zwyciężył w prestiżowych zawodach supercrossowych w Genewie w klasie SX1. Pierwszego dnia zawodów w piątek Musuin był najlepszy w sobotę musiał uznać wyższość Justina Braytona, ale dzięki wynikowi 1-2 to właśnie Francuz może cieszyć się z tytułu Króla Genewy.
W piątek Musquin okazał się lepszy od swojego rywala ze Stanów Zjednoczonych Wila Hahn oraz innego Francuza Gregory Arandy. Brayton, którzy przez wielu był typowany na zwycięzcę zakończył tego dnia swój występ na szóstym miejscu po glebie w finale. W niedziele to właśnie Brayton okazał się najlepszy. Drugi dojechał Marvin Musquin przed Malcolmem Stwartem, z którym toczył zacięty bój.
SX1 Piątek
1, Marvin Musquin, Francja, KTM
2, Will Hahn, USA Honda
3, Greg Aranda, Francja, Kawasaki
4, Fabien Izoird, Francja, Suzuki
5, Angelo Pellegrini Francja, Honda
SX1 Sobota
1, Justin Brayton, USA, Yamaha
2, Musquin (Król Bercy)
3, Malcolm Steward, USA Honda
4, Will Hahn, USA Honda
5, Greg Aranda, Francja, Kawasaki






