

W miniony weekend nasi południowi sąsiedzi byli świadkami zaciętej walki o punkty w zbliżającej się powoli do końca serii Mistrzostw Świata Night of the Jumps 2009. Show goszczący po raz pierwszy w Ostrawie rozgrzał publiczność zgromadzoną w Vitkovice Arena do czerwoności. Kraj gospodarzy reprezentowało aż trzech zawodników, z urzędującym wicemistrzem świata Liborem Podmolem na czele. Dodatkową atrakcją miał być Double Backflip wykonany przez Scotta Murraya.
Miał, ponieważ Amerykaninowi nie udało się po raz kolejny wylądować tego tricku. Pomimo groźnie wyglądającego upadku, na szczęście skończyło się na urazie ramienia i szyciu dłoni.W przerwie pomiędzy kwalifikacjami, a finałem rozegrano Race&Style oraz konkurs Step Up. W obu konkurencjach triumfował Libor Podmol wprawiając tym w euforię zgromadzonych kibiców.
Rozgrywka finałowa była prawdziwą bitwą na kombinacje Backflipów. Pierwszy swoje tricki prezentował Petr Pilat. Wykonał między innymi Shaolin Flipa, Canflipa Side Sadle Lander oraz rewelacyjnego Can Underflipa. Niestety zaliczył również Dead Sailora, więc nie mógł liczyć na wyższą, niż szósta pozycja. Brice Izzo wykonał swój stały zestaw tricków wyciągając jeszcze bardziej, niż do tej pory Ruler Flipa. Widać było, że Francuz pracował ostatnio nad stylem, jednak to nie przekonało jury i Brice musiał obejść się smakiem podium. Również bardzo czysty styl Brody’ego Wilsona nie przekonał sędziów. Amerykanin musiał w piątkowy wieczór zadowolić się czwartą pozycją.
Po piątkowych emocjach, sobotni wieczór zapowiadał się nader ciekawie. Do końca serii zostały jeszcze tylko dwa przystanki, więc każdy z zawodników walczy o punkty w klasyfikacji nader zacięcie.
Pomimo tego, iż Tomas Lysacek, Hannes Ackermann, Wiliam van den Putte i Fabian Bauersachs dawali z siebie wszystko, niestety nie udało im się dotrzeć do finałów. O prawdziwym szczęściu w nieszczęściu może mówić Steve Mini, który z powodu awarii silnika zaliczył bardzo groźnie wyglądający wypadek przy pierwszym skoku. Skończyło się na kilku zadrapaniach. Do finału zakwalifikowali się ci sami zawodnicy, co wieczór wcześniej. Różnica była natomiast w kolejności, ponieważ pierwszy raz od dłuższego czasu Libor ukończył kwalifikacje przed Remi Bizouardem.
W konkursach Race&Style oraz Step Up, co nie było dla nikogo zaskoczeniem, ponownie dominował Libor Podmol.
Kolejna runda, która miała się odbyć w nadchodzący weekend w Zagrzebiu została odwołana z niezależnych od IFMXF przyczyn. W związku z tym kolejna batalia o punkty będzie miała miejsce 21 listopada w Namibii.
Klasyfikacja generalna wygląda następująco:
1. Remi Bizouard 183 Pkt
2. Jose Miralles 156 Pkt
3. Libor Podmol 155 Pkt
4. Brody Wilson 148 Pkt
5. Brice Izzo 140 Pkt
6. Fabian Bauersachs 90 Pkt
7. Massimo Bianconcini 74 Pkt
8. Hannes Ackermann 59 Pkt
9. Freddy Peters 51 Pkt
10. Fredrik Johansson 50 Pkt
11. Steve Mini 44 Pkt
12. Gilles Dejong 24 Pkt
13. Wlliam v. d. Putte 23 Pkt
14. Petr Pilat 20 Pkt
15. Martin Schenk 12 Pkt
16. Vivian Gantner 11 Pkt
17. Tomas Lysacek 11 Pkt
18. Andre Villa 8 Pkt
19. Alexey Koleshnikov 7 Pkt
Relacja i zdjęcia: Dominika "Ruda" MotoX.com.pl.






