
Jak wiecie Puchar Narodów jest największą imprezą na świecie i startują tamtylko najlepsi z każdego kraju. W tym sezonie postawiłem na swój rozwój i startuję w jak najmocniejszych zawodach, dzięki którym przyspieszyłem, nabrałem nowego doświadczenia. Chcąc się przygotować na zawody europejskie, gdzie jest wysoki poziom, musiałem bardzo dużo trenować, poświęcać się ale nie tylko ja, ale cała rodzina, kibice i moi sponsorzy, wszyscy ciężko pracują na ten wynik, wspieracie mnie cały czas i to mnie jeszcze bardziej motywuje do cięższej pracy, by osiągnąć lepsze wyniki.
Głównie w tym sezonie postawiłem na Mistrzostwa Niemiec ADAC, gdzie walczę o czołowe miejsca, kilkakrotnie stawałem na podium, co się nigdy nie zdarzyło w Polskim MX, w Mistrzostwach Czech również miałem najlepsze jak dotychczas rezultaty, w ostatniej rundzie jako pierwszy Polak w historii wygrałem w klasie seniorskiej w Czechach, ale przede wszystkim moje przygotowania były skierowane na udział w Pucharze Narodów, na którym bardzo chciałbym wystartować i walczyć dla Polski, pokazać co potrafię i czego się nauczyłem startując za granicą z najlepszymi.
W ostatni weekend miały się odbyć Zespołowe Mistrzostwa Europy w Czechach, w tym samym dniu były Mistrzostwa Polski, jak i Mistrzostwa Niemiec ADAC. Jak wszyscy wiecie w ADAC idzie mi bardzo dobrze w tym roku, walczę o pudło w tych prestiżowych zawodach, więc postanowiłem i wybrałem właśnie te zawody, ponieważ tam mam szansę na lepszą przyszłość, dostanie się do teamu i na bycie jeszcze lepszym zawodnikiem. Jednak tym samym wyborem musiałem zrezygnować z zawodów w Czechach za co właśnie PZM postanowił wykluczyć mnie z Pucharu Narodów, nie patrząc na to, że moja decyzja związana jest z moją przyszłością w tym sporcie, który jest dla mnie wszystkim. Nie zostałem o tym poinformowany, nikt mnie nawet nie zapytał czy chciałbym wystartować na Łotwie, z góry zostałem przekreślony, ponieważ wybrałem to co dla mnie najlepsze. Z początku roku postanowiliśmy, że będę startował tam gdzie będzie dobry wynik i na tym się skupię, tak też zrobiłem. Bardzo dużo ludzi mnie wspiera przyjeżdża za granicę i mi dopinguje, dostaję dużo wiadomości od kibiców, że cieszą się również ze mną tym w jakim kierunku poszedłem i staję się coraz lepszy. Chcę dążyć do bycia jak najlepszym, cały czas staram się poprawiać swoje błędy i zawsze daję z siebie wszystko, na treningach i zawodach.
Chciałbym tym oświadczeniem przekazać wszystkim, że jak najbardziej chciałbym wystartować w Zespołowych Mistrzostwach Świata, ponieważ do tego się przygotowywałem i na mnie liczyliście, a moja nieobecność jest spowodowana decyzją PZM, ponieważ postawiłem na swój rozwój.
Jeszcze raz Dziękuję, za wsparcie w tej sprawie, która nie powinna zajść. Jeśli liczycie na mnie, mam nadzieję, że możecie mi pomóc, a władze zmienią zdanie co do mojego występu. Ja sam natomiast gwarantuję, że się nie poddam i będę walczył w każdych zawodach, szczególnie tych zagranicznych, by wszyscy wiedzieli, że w Polsce są zawodnicy, którzy są w stanie walczyć z najlepszymi.
Dziękuję i Pozdrawiam
Tomasz Wysocki






