Najbliższa runda Grand Prix, która odbędzie się w Szwecji to dosłownie półmetek Mistrzostw Świata. Do końca pozostało osiem rund. Bez wątpienia w pierwszej połowie sezonu najbardziej regularnym zawodnikiem był Antonio Cairoli, który nie stał na podium tylko raz w Brazyli, ale walka na czele jest bardzo zażarta. Wystarczy powiedzieć, że siedmiu różnych zawodników pojawiło się na podium jak do tej pory. O drugie miejsce trwa zażarta walka między Clementem Desalle i Cristophem Pourcel. Carioli ma 47 punktów przewagi.
Z drugiej strony w klasie MX2 są dwa nazwiska, które odstają od reszty stawki: Jeffrey Herlings i Tommy Searle. Jak do tej pory podzieli się wszystkimi zwycięstwami w tym sezonie, ale DNF Searle podczas Grand Prix Włoch pozwoliło Herlingsowi odskoczyć na 24 punkty. Trzeci jest Jeremy Van Horebeek, który do Searle traci 38 punktów.
MX1
Antonio Cairoli z Red Bull KTM Factory Racing wygrał jak do tej pory połowę Grand Prix w tym sezonie i teraz chciałby dorzucić jeszcze jedno do swojej kolekcji. Po Grand Prix Belgii Włoch na spotkaniu ze sponsorami zaznaczył, że zrobi sobie kilka dni przerwy, żeby być 100% wypoczętym na weekend w Szwecji. W minionym roku zawody w Uddevalla były ciężkie dla Cairolego, ale ostatecznie stanął na trzecim miejscu podium i odzyskał wtedy czerwony plastron od Desalla, którego nie oddał już do końca sezonu.
Na drugim miejscu w MX1 jest aktualnie Clement Desalle, który w dwóch ostatnich Grand Prix zajmował pierwsze i drugie miejsce. Belg wraz z zespołem bardzo ciężko przygotowuje się do startu i wprowadza poprawki w swoim Suzuki, żeby być gotowym na startu w Szwecji. Zawodnik Rockstar Energy Suzuki World nie ma najlepszych wspomnień z Uddevalla, gdzie w zeszłym roku kontuzja kolana, której nabawił się podczas rozgrzewki wykluczyła go z walki w GP i przekreśliła jego szansę na Mistrzostwo.
Cristophe Porucel z CP377 Monster Energy Kawasaki Pro Circuit nie brał udziału w Grand Prix Szwecji w zeszłym roku, ale to nie będzie duży problem dla Francuza, żeby znaleźć się na podium. Pourcel jest trzeci w klasyfikacji i jak do tej pory stawał pięć razy na osiem na podium, a teraz będzie chciał zawalczyć o zwycięstwo, żeby zmniejszyć przewagę Cairolego.
Czwarte miejsce zajmuje Gautier Paulin z Kawasaki Racing Team. Francuz wygrał jedno Grand Prix w tym sezonie i dwukrotnie stawał na podium. Paulin traci zaledwie trzy punkty do Pourcela. W Szwecji Francuz będzie chciał zawalczyć by włączyć się do rywalizacji o drugie miejsce na podium.
Ken De Dycker walczy i stara się stanąć na podium od początku sezonu, ale Belgowi nie udało się jak do tej pory osiągnąć celu. Jednak piaty w klasyfikacji generalnej De Dycker ma prędkość i potencjał, który może mu dać miejsce na podium, a nawet zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
David Philippaerts zajmuje szóste pozycję, ale musi pojechać w ten weekend jak najlepiej jeżeli chce utrzymać pozycję ponieważ zaledwie jeden punkt za nim jest Xavier Boog. Kevin Strijbos zajmuje ósme miejsce, a Rui Goncalves i Tanel Leok zamykają pierwszą dziesiątkę MX1.
MX2
Jeffrey Herlings z Red Bull KTM Factory Racing prowadzi w MX2 z 24 punktami przewagi na Tommy Searlem. Holender jedzie równo w tym sezonie, ale musi zdawać sobie sprawę, że zaledwie jeden błąd może kosztować go utratę pozycji lidera. W zeszłym roku Herlings zakończył zawody w Uddevalli na drugim miejscu. Teraz będzie chciał wygrać po raz szóste Grand Prix w tym roku.
Tommy Searle z Team Floride Monster Energy Kawasaki Pro Circuit zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji. Bryjczyk w tym roku wygrywał podczas trzech GP i zwyciężał w sześciu biegach. Tylko raz nie stanął na podium podczas Grand Prix Włoch. Searle jest pewny siebie i zdaje sobie sprawę, że jeszcze jest wiele punktów do wygrania więc musi jechać równo, żeby przejąć czerwony plastron od Herlingsa.
Trzeci w klasyfikacji jest Jeremy Van Horebeek z Red Bull KTM Factory Racing. Po tym jak pięciokrotnie stawał na podium przyczła najwyższcza pora na nowy cel, czyli zwycięstwo w klasie MX2. Belgijski zawodnik miał zaledwie jeden tydzień żeby wrócić do zdrowia po kontuzji kostki.
Joel Roelants zajmuje czwarte miejsce w MX2 i jest znowu w pełni zdrowia by walczyć o zwycięstwo tak jak było w dwóch pierwszych Grand Prix tego roku. Pierwszą piątkę zamyka Jordi Tixier trzeci zawodnik fabrycznego zespołu KTM. Francuz ma 21 punktów straty do Roelantsa. W ostatnio Tixier zaczął jechać bardzo równo i wiele osób oczekuje, że do końca sezonu będzie w stanie stanąć na podium.Szósty jest Jake Nicholls, a jego rodak Max Anstie siódmy. Alessandro Lupino ósmy, a Jose Butron i Dylan Ferrandis domykają pierwszą dziesiątkę. Do ścigania powraca Zach Osborne pauzujący z powodu kontuzji, której doznał przez rozpoczęciem sezonu.
źródło: motocrossmx1.com






