
Mogliście już przeczytać relację z II rundy Mistrzostw Polski w Motocrossie i I rundy Pucharu Polski Kobiet w Motocrossie, która odbyła się w 8 maja w Olsztynie. Teraz macie okazję przeczytać jak jechało się Joannie Miller, Szymonowi Motylewskiemu, Arkowi Mańkowi i Oskarowi Barańskiemu. Zapraszamy do lektury.
MotoX.com.pl: Jak się dzisiaj jechało?
Joanna Miller: Jechało się bardzo dobrze. Tor był super przygotowany, pogoda dopisała, ale zawodniczek trochę mało.
MotoX.com.pl: A jak oceniasz pomysł X-Cross Puchar Polski Kobiet w Motocrossie? Dobra inicjatywa?
Joanna Miller: Tak to dobry pomysł, może to w końcu zmusi ludzi do ciężkiej pracy, a wiadomo, że Polacy w dziedzinie motocrossu nic nie osiągają w świecie, więc może jak kobiety zaczną mnie doganiać to wezmą się za pracę.
MotoX.com.pl: Jedziesz startować w III rundzie Mistrzostw Świata Kobiet?
Joanna Miller: Tak jadę do Finalandii 12 czerwca.
MotoX.com.pl: Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia.
MotoX.com.pl: Jak Ci się jechało podczas dzisiejszych zawodów?
Szymon Motylewski: Ciężko trochę, bo sucho, tor twardy.Rywale też silni i mocni. Jakoś się udało na trzecim miejscu przyjechać.
MotoX.com.pl: Powiedz jak wyglądała walka pod koniec drugiego biegu? Na początku jechałeś drugi, potem spadłeś na czwarte miejsce, by ostatecznie zakończyć wyścig na trzeciej pozycji.
Szymon Motylewski: Jechałem drugi cały wyścig praktycznie. Przy ostatnim kole siły zabrakło. Chłopaki mnie dogonili, ale jakoś się tam nie poddawałem i trzecie miejsce dowiozłem.
MotoX.com.pl: A co za tydzień Puchar Polski w Ornecie czy Mistrzostwa Polski w Łubienicu.
Szymon Motylewski: Puchar!

MotoX.com.pl: Jak ocenisza swój dzisiejszy start?
Arek Mańk: W pierwszym biegu jechało mi się dobrze do około 15 minuty, ale zabiło mi ręce. Spowodowane to jest tym jednym treningiem, za mało jestem rozjeżdżony przed tym pierwszym biegiem. Także mam taki problem. W Chełmnie miałem taką sytuację i tutaj też się ona powtórzyła. W pierwszym biegu zabija mi ręce i nie mogę sobie z tym poradzić. Natomiast w drugim biegu już jest dobrze. Rąk mi nie betonuje. No niestety popełniłem mały błąd i wyprzedził mnie Karol Kędzierski i przyjechałem drugi raz na piątym miejscu. Myślę, że z zawodów na zawody będę coraz szybszy. Ogólnie jest źle, ale zawsze mogłoby być lepiej.

MotoX.com.pl: Opowiedz jak się dzisiaj tobie ścigało?
Oskar Barański: W pierwszym biegu bardzo dobrze, słaby start był, ale potem z kółka na kółku nadganiałem. No i dojechałem do 10 miejsca. Wyminąłem Pawła Nowickiego po drodze, Bembenika, Wojciechowicza Oskara. Nadszedł czas na drugi bieg, w którym ponownie miałem słaby start w połowie stawki no i musiałem znowu gonić rywali. Udało mi się dojechać do 11 pozycji. Po drodze wyminąłem kilku dobrych zawodników z tego toru na przykład Adriana Piłata, także Bembenika. Zawody zaliczam do udanych.
MotoX.com.pl, Jasimierz






