Pechowe zawody w Człuchowie
15 czerwca 2015
Life behind the bars – poruszające video
16 czerwca 2015
Pokaż wszystkie

Przygody Polaków podczas GP Hiszpanii

II runda tegorocznych zmagań w Mistrzostwach Świata Enduro okazała się niezwykle trudnym sprawdzianem. Na twardej, poprzecinanej rowami i pokrytej pyłem trasie, którą poprowadzono niedaleko miejscowości Jerez, rozegrała się zacięta walkao cenne punkty.

 

Niestety już na pierwszym enduro teście, po potwornym upadku z walki musiał wycofać się Taddy Błażusiak. Polak spadł z jednego z podjazdów i obolały postanowił zrezygnować z dalszej jazdy, aby nie ryzykować kolejnych upadków. Teraz Tadka czekają badania i krótki odpoczynek, aby w pełni sił mógł stanąć na starcie Erzbergrodeo.

Zobaczcie skróty z pierwszego dnia GP Hiszpanii:

www.redbull.com.pl

Niełatwą przeprawę podczas Grand Prix Hiszpanii miał również Adam Tomiczek, który debiutował w klasie junior na swoim EXC 250. Pierwszego dnia zawodnik z Cieszyna nie mógł odnaleźć swojego rytmu. W temperaturze 40 stopni i wzbijających się tumanach kurzu zameldował się na 18. pozycji. W niedzielę Adam pojechał już dużo lepiej i zakończył zmagania na 13. miejscu. Jak sam zapowiada – to jeszcze nie koniec walki.

„Pierwszego dnia było bardzo ciężko. Wysoka temperatura i kurz skutecznie utrudniały szybką jazdę. Nie mogłem się do końca odnaleźć na trudnej, twardej trasie. W niedzielę jechało mi się już dużo lepiej, ale wiem nad czym teraz pracować, żeby się poprawić. Szkoda, że w sobotę nie zdobyłem żadnego punktu, ale teraz już nic nie zrobię. Trzeba wyciągnąć wnioski i przygotować się na GP Portugalii. Musimy trochę złagodzić motocykl, bo był zbyt „crossowy” i momentami bardzo szarpał”- podsumował swój występ w Hiszpanii Adam Tomiczek.

Zobaczcie skróty z drugiego dnia podczas GP Hiszpanii:

www.redbull.com.pl

 

W klasach E1 i E2 po raz kolejny równych sobie nie miał duet KTM – Christophe Nambotin i Antoine Meo. Francuzi dominowali podczas całego weekendu, ostatecznie kończąc zmagania w Jerez z kompletem punktów. Do Portugalii pojadą jako liderzy.

Dosiadający EXC-F 250 Nambotin po raz pierwszy w karierze był najszybszy podczas wszystkich(!) testów – zarówno w sobotę oraz w niedzielę. Tym samym potwierdził swoje przedsezonowe słowa, że ma zamiar w tym roku pójść na całość. Na drugim miejscu uplasował się zawodnik TM – Eero Remes, a podium dopełnił Cristobal Guerrero na Yamasze.

Zażarta walka o każdą sekundę trwała także w E2, gdzie aż trzech zawodników walczyło o zwycięstwo. Ostatecznie dwukrotnie najlepszy okazał się Antoine Meo na EXC-F 350, który pierwszego dnia, po niesamowitym pojedynku, pokonał Pierre-Aleksandre Reneta, a w niedzielę skutecznie odparł atak Alex’a Salviniego.

Natomiast wśród zawodników na największych motocyklach tym razem triumfował Mattias Bellino. Drugie miejsce z wynikiem 4-2 przypadło zwycięzcy z Chile – Mattowi Seistoli, a podium dopełnił były motocrossowiec – Jonnathan Barragan. Broniący mistrzowskiego tytułu Matt Phillips był piąty (2-5), a poważnie myślący o starcie w rajdzie Dakar, doświadczony Ivan Cervantes, zajął dopiero 13. miejsce.

W najbliższy weekend zawodników czeka równie trudny sprawdzian podczas Grand Prix Portugalii. Relację z zawodów w Gouvei znajdziecie na naszej stronie w dziale offroad na początku przyszłego tygodnia – zapraszamy!

 

Źródło: www.redbull.pl

Partnerzy

facebook youtube