

Cała Historia ma kilka miesięcy, ale przeszła bez praktycznie żadnego echa w środowisku. Rafał Sonik pod koniec lata 2012 wykupił 20h ziemi, na której leży tor w Chełmnie. Ciekawa sprawa. Myślicie, że osoba Rafała Sonika wykorzysta swoje kontakty, załatwi problemy i udowodni, że chcieć to móc. Poniżej znajdziecie fragment artykuł z portalu natemat.pl
Jestem bardzo szczęśliwy, bo zostaliśmy właścicielami 20 hektarów pięknego terenu we wspaniałej, malowniczej okolicy. Znajduje się tu doskonały tor do motocrossu i cross-country. Zabezpieczyliśmy więc przyszłość dla szkolenia motocyklistów i quadowców.
Mamy tu niezwykle zróżnicowaną trasę. Jest piasek, glina, skały, są podjazdy, zjazdy, nasypy. Wszystkim zawiaduje wspaniały gospodarz, z którym my będziemy teraz blisko współpracować, jako właściciele obiektu. Chcę zwrócić się o pomoc do władz miasta. Iść za ciosem i jeszcze bardziej podnieść poziom tego toru, na którym już teraz można by rozgrywać zawody rangi mistrzostw Europy i świata.
Moja radość jest tym większa, że widzę jak procentują moje wieloletnie starania, jako prezesa stowarzyszenia ATV Polska, by poprawiać relacje z zarządcami obiektów. Mieliśmy doskonały tor w Gdańsku, który upadł, bo wykupili go deweloperzy. Niestety projekty takie, jak tor cieszyński są dziś rzadkością, a tu mamy doskonały obiekt, do którego blisko mają również Litwini, Białorusini, Szwedzi, czy Rosjanie. To symboliczny moment dla polskich sportów rajdowych






