plakat
Breaking News czyli wieści ze świata Red Bull X Fighters
6 lipca 2011
TECHNIKA JAZDY – CHRISTOPHE POURCEL
6 lipca 2011
Pokaż wszystkie

Reed i Baggett wygrywają w RedBud

reed chad

reed chadPretendenci do tytułu zaliczyli w tym roku już dobre i złe starty, w klasyfikacji generalnej w sytuacja punktowa jest wyrównana, Lucas Oil AMA Pro Motocross wkracza w połowę sezonu, a faworyta do zwycięstwa jak na razie nie widać. To jest to, na co czekają kibice. Zapraszamy do czytania relacji z kolejnej już rundy Lucas Oil AMA Pro Motocross.

W pierwszym biegu 450 Jake Waimer na Hondzie Monster Energy wygrał holeshot, ale po chwili Davi Millsaps z Muscle Milk/Toyota wyprzedził go i objął prowadzenie. Prowadził on przez kilka okrążeń, ale w pewnym momencie Reed wrzucił wyższy bieg i wyprzedził go. Zaraz za Australijczykiem podążył Ryan Dungey. Villopoto był daleko z tyłu po tym jak brał udział w aferze na pierwszym kółku wraz z Tommym Hahnem i Joshem Lichtlem. Hahn i Lichtle nie byli w stanie ścigać się dalej Villopoto pozbierał się i kontynuował jazdę bez daszka i mocno poobijany. Jednak trzymał tempo i udało mu się zakończyć wyścig na dziewiątym miejscu. Dungey jechał za Reedem cały czas i siedział mu dosłownie na kole. Na ostatnim okrążeniu udało mu się nawet na chwilę Reeda wyprzedzić po zewnętrznej przed sekcją piaszczystych whoopsów. Reed jednak nie dał za wygraną mocno ściął zakręt do wewnętrznej, wyszedł przed Dungeym i utrzymał prowadzenie do końca. Millsaps był trzeci.

W drugim biegu Villopoto miał o wiele lepszy start. Dungey jako pierwszy dojechał do zakrętu, ale Villopoto lepiej wyszedł po zewnętrznej w drugim łuku, co pozwoliło muryan dungey się dobrze ustawić do trzeciego zakrętu. Dzięki temu wyprzedził Dungeya i zaczął kręcić bardzo agresywne kółka tego dnia budując przewagę, której nie oddał do końca wygrywając z łatwością. Reed wystartował jako trzeci, ale popełnił błąd i Mike Alessi z Red Bull KTM zepchnął go na czwartą pozycję. To był koniec szans Reeda na zwycięstwo w tym biegu. Jako potem sam przyznał w momencie kiedy znalazł się za Reedem wiedział, że nie da rady wyprzedzić szybko Alessiego, a czołówka już mu odjedzie. Jak już mu się udało przeskoczyć na trzecią pozycję Ryan Villopoto i Ryan Dungey byli już daleko z przodu. Jednak cały czas miał szansę na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

„Zaliczyłem dobry start do drugiego biegu i jechałem na trzeciej pozycji” powiedział Reed „Dungey popełnił kilka błędów i starałem się go wyprzedzić, ale ja również nie jechałem równo i Alessi wyprzedził mnie. W tym momencie wiedziałem już, że będzie ciężko i muszę być mądrzejszy. Wiele się dzisiaj nauczyłem. Po ostatniej porażce popracowaliśmy trochę nad zawieszeniem. Za każdym razem kiedy wjeżdżało się dzisiaj na tor był inny. Wiele się dowiedziałem o dzisiaj o swoim motocyklu oraz o sobie i decyzjach jakie muszę podejmować w trakcie wyścigu. Może nie najlepiej jest robić setting podczas zawodów ale dzięki temu jako zespół wiemy wiele więcej”

„Czułem się dzisiaj bardzo dobrze” skomentował Dungey „ale miałem trochę pecha. Chciałem nadążyć za Villopoto jednak nie dałem rady. Teraz mamy tydzień na to, żeby lepiej się przygotować. W tym momencie punkty są bardzo cenne. Nie mogę zostawać za innymi. Muszę być jak najlepszy”
Kolega z zespołu Dungeya Brett Metcalfe zaliczył najlepszy występ w tym roku i przyjechał w klasyfikacji zawodów przed Alessim.

blake baggettW klasie 250 Justin Barcia z GEICO Honda zgarnął holeshot w pierwszym biegu i jechał na czele przez pierwsze okrążenie. Jednak zaliczył on ciężką glebę na skoku i na prowadzenie wysunął się Ryan Sipes z DNA Shred Stix Star Racing Yamaha. Z tyłu jechał Baggett, który znalazł szybszy ślad i wyprzedził Wilsona wskakując na drugą pozycję. Po chwili objął prowadzenie zostawiając Sipesa z tyłu. W tym momencie zaczął odjeżdżać reszcie przez nikogo niepokojony. Wilson wyprzedził Sipesa na piaszczystych whoopsach i przesunął się na pozycję vice-lidera. Sipes był trzeci. Rattray upadł w drugim zakręcie i udało mu się dojechać ostatecznie na piątym miejscu. W drugim biegu po starcie najszybszy był Wil Hahn z GEICO Honda, który powrócił do jazdy po kontuzji. Za nim Bagget i Wilson. W połowie wyścigu Baggett podkręcił tempo i zaczął wykręcać niesamowite czasy. Odjechał wszystkim i niezagrożenie wygrał. Rattray miał już o wiele lepszy start i jechał na trzecim miejscu zaraz za Baggettem i Wilsonem, ale popełnił kilka błędów i jego młodsi koledzy z zespołu mu uciekli.

„Wynik 1-1. To na prawdę dobry dzień dla mnie. Mistrzostwo jeszcze jest daleko. Żaden z moich kolegów nie miał w tym roku złego występu. Chciałbym być najlepszy na koniec sezonu. A jeśli się to stanie… zresztą mniejsza z tym, dam z siebie wszystko, żeby to się stało” powiedział Bagget.

 

źródło: racerxonline.com

MotoX.com.pl, Jasimierz

 

Partnerzy

facebook youtube