bartek
DareDevilFMX na Motoshow
17 kwietnia 2011
mototv logo
Relacja z I i II rundy Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Cross Country – video
18 kwietnia 2011
Pokaż wszystkie

Relacja z XV rundy AMA Supercross w Seattle

podium seattle

podium seattleAkcja robi się coraz gęściejsza, sytuacja punktowa coraz ciekawsza w Monster Energy Supercross po sobotnim wyścigu w Seattle. Pretendenci do tytułu mistrzowskiego są pod jeszcze większą presją niż dotychczas. Teraz mają dwa tygodnie, żeby wszystko przemyśleć. Między czołową czwórką jest zaledwie 9 punktów różnicy. Teraz nadszedł czas, żeby wprowadzić trochę odpoczynku do bardzo napiętego harmonogramu startów w tym roku i przygotować się jak najlepiej do dwóch finałowych rund.

 

James Stewart z San Manuel Red Bull Yamaha po drugim zwycięstwie z rzędu zajmuje 4 pozycję w klasyfikacji i traci 9 punktów do lidera. „Na święta Wielkanocne wraz z całą rodziną wybieramy się na Bahamy, żeby się trochę rozerwać” – powiedział Bubba po zawodach.

ryan villopoto chad reed

Styl, w jakim jechał w Seattle na stadionie Qwest był bardzo spokojny, na tyle na ile pozwalały nierówności, kanty i koleiny na torze. Stewart popełnił kilka błędów na drodze do swojego piątego zwycięstwa w tym roku, jednak teraz Bubba sprzed dwóch miesięcy pełen afer i złych decyzji jest już odległym wspomnieniem. Teraz to jego rywale muszą walczyć i o każdy punkt, kiedy Stewart im odjeżdża.

 

Drugi raz z rzędu Ivan Tedesco z Dodge Motorsport Hart and Huntington zdobył Nuclear Cowboyz holeshot. Chad Reed z TwoTwo Motorsports uwikłał się w walkę ze Stewartem już na pierwszym kółku, przez chwilę jeden drugiego wyprzedzał, aż do czasu, kiedy Stewart umocnił swoją pozycję z przodu i zaczął odjeżdżać. W tym samym momencie dwóch pozostałych pretendentów do tytułu Ryan Villopoto i Ryan Dungey zostali z tyłu. Dungey zaliczył glebę na pierwszym kółku, a Villopoto po kiepskim starcie utknął na pierwszym zakręcie.

 

dungey ryan mike alessiOstatni zawodnik z teoretycznymi szansami na tytuł Trey Canard z Amercian Honda Racing zakończył swoją przygodę z AMA Supercross z powodu złamanej nogi kilka dni temu podczas treningu. Jednak jego miejsce od razu zajął nowy-stary zawodnik Kevin Windham. Ten 33 letni rider GEICO Powersports Honda czuł się jak ryba w wodzie na torze, gdzie wygrał w zeszłym roku, wykręcając najszybsze czasu podczas kwalifikacji i wygrywając w biegu kwalifikacyjnym. W głównym biegu był trzeci za Reedem i Stewartem, ale to właśnie jemu kibice w Seattle najgłośniej kibicowali. Sporą niespodziankę sprawił Mike Alessi, który na pierwszych kółkach jechał doskonale wyprzedzając Windhama i atakując Reed. Jednak potem Alessi zaczął popełniać błędy i już po chwili Windham odzyskał swoją pozycję.

 

Czołowa trójka mocno się rozciągnęła. Stewart zbudował sporą przewagę na Reedem, który zaczął odjeżdżać Windhamowi. Dungey i Villopoto powoli zaczęli zbliżać się do czołówki, zajmując czwartą i piątą pozycję.

kevin windham

Jednak sezon 2011 jest pełen niespodzianek i cały czas zapewnia masę emocji. Na dwa kółka przed końcem, Reed zaliczył potężną glebę i stracił drugie miejsce na rzecz Windhama. Australijczyk podniósł się przed Villopoto i walka o miejsce na podium i dwa jak wiele znaczące punkty w klasyfikacji zaczęła się od początku. Fani mocno wspierali swojego miejscowego zawodnika Villopoto, który próbował wyprzedził Reeda. Pomiędzy zawodnikami doszło do kontaktu. Villopoto spróbował jeszcze raz zaatakować na sekcji whoopsów, który była cała w koleinach. RV2 wybrał złą linię i po chwili leżał. Reed dojechał trzeci, Villopoto czwarty, a Dungey piąty.

 

Alessi i kolega z zespołu Stewarta Kyle Regal zajęli szóstą i siódmą pozycję. Davi Millsaps z Muscle Milk Toyota wziął udział w drobnym incydencie z Andrew Shortem z Red Bull KTM i Austinem Stroupem z Valli Motorsports, ale ostatecznie wywalczył ósme miejsce. Dziewiąty był Tommy Hahn, a Short dojechał zamykając czołową 10.

 

West Coast Lites powróciło do jazdy po dwóch miesiącach przerwy do ścigania się, ale trzech faworytów do tytułu mistrzowskiego zmaga się z kontuzjami – Josh Hansen, Broc Tickle z Monster Energy Kawasaki i Eli Tomac z GEICO Powersports Honda. Wszyscy trzej wydawali się dobrze przygotowanie do walki w Seattle, ale podczas treningów Hansen potężnie upadł na whoopsach i ponownie uszkodził kontuzjowaną dłoń. Ten wieczór miał być ciężki dla Hansena.

 

Kiedy bramkeli tomaci opadły Cole Seely z Lucas Oil Troy Lee Honda pierwszy zameldował się w zakręcie i zaczął odjeżdżać, dokładnie tak samo jak w Los Angeles, kiedy wygrał. Za nim Tickle i Hansen walczyli między sobą, ale ten drugi nie mógł wytrzymać narzuconego tempa z powodu bólu dłoni. Po chwili za nim pojawili się kolejni zawodnicy Tyla Rattrey – kolega z zespołu, Kyle Cunningham z DNA Shred Stix Star Yamaha, Martin Davalos i Ryan Morrais z Rockstar Suzuki oraz Eli Tomac. Cunningham szybko minął Hansena, który powoli zaczął spadać na sam koniec peletonu. Tomac wpadł w swój rytm, minął Hansena i zaczął się zbliżać do Tickle’a. Tickle również miał problemy z kontuzją i musiał poddać się, rookie prosto z Colorado zajął drugie miejsce spychając zawodnika Kawasaki Pro Circuit na trzecie miejsce. Tego wieczora nikt nie mógł dogonić Seely ‘a, który samotnie dowiózł zwycięstwo.

 

źródło: www.racerxonline.com

MotoX.com.pl, Jasimierz

 

 

Partnerzy

facebook youtube