

Chcesz być najlepszy ? Trzeba uczyć się od najlepszych. Wyobraź sobie, że istnieje szkoła, gdzie osobiste porady można otrzymywać od samego Ricky’ego Carmichael’a. A teraz pomyśl, że współpracują z nim inni mistrzowie, jak na przykład Jeff Emig czy Jeff Stanton, a wszystko odbywa się na legendarnym torze w Daytona. Niewiarygodne prawda ? A jednak, w zeszły poniedziałek, 100 uczestników brało udział w pierwszym „Ricky Carmichael University”.
Każdy, nieważne w jakim wieku i z jakimi umiejętnościami, mógł się uczyć sekretów od GOAT’a (Greatest Of All Time – taki przydomek nadano Ricky’emu). Całe to zamieszanie miało miejsce na nieco złagodzonym torze supercrossowym w Daytona, gdzie w poprzedni weekend odbywały się Mistrzostwa AMA SX.
Dzień zaczął się od śniadania połączonego z przedstawieniem instruktorów. Wśród nich byli: Jeff Emig ( jeden z lepszych zawodników motocrossu lat 90tych – był 4 razy Mistrzem AMA MX, Mistrzem FIM Supercross oraz 6 razy brał udział w Motocrossie Narodów ), Jeff Stanton ( ma na koncie 6 tytułów – Mistrzostwo AMA MX i SX w latach 1989, 1990 i 1992 ), Clark Stiles ( jeździec testowy Dunlop’a, trenuje i pracuje z Carmichael’em od lat ) oraz, co może być zaskakujące, Jeannie Carmichael ( tak, to mama Ricky’ego – jak on sam mówi, nie osiągnąłby tylu sukcesów gdyby nie ona ).
Zawodnicy zostali podzieleni na grupy według wieku i umiejętności. Tor był podzielony na stacje, każda obsługiwana przez innego instruktora. Grupy zmieniały się co godzinę. Sam Ricky pełnił jednocześnie rolę instruktora i „dobrego ducha” – pojawiał się wszędzie, asystując instruktorów i pokazując prawidłową technikę jazdy na motocyklu. Może i jest już jakiś czas na „emeryturze”, jednak wciąż ma niesamowite umiejętności.
Po lunchu wszyscy zebrali się w sali konferencyjnej i rozmawiali o wyścigach i treningach. Instruktorzy odpowiadali na pytania, jak odnieść sukces i osiągnąć swoje wyścigowe marzenia. Wszyscy doszli do wspólnego wniosku, że wyścigi wygrywa się na ziemi, nie w powietrzu. Starty i zakręty są o wiele ważniejsze niż umiejętność przeskoczenia największego skoku na torze. Ciężkie treningi to jedyny sposób, dzięki któremu można stanąć na najwyższym stopniu podium.
Później tor był otwarty i do wieczora odbywały się na nim wolne treningi.
Oczywiście wszystko ma swoją cenę. Koszt takiego jednodniowego szkolenia z Ricky’m wynosił 444$ .
Film z Ricky Carmichael University można zobaczyć na RacerX.
Źródło: http://www.motorcycle-usa.com/
Przygotował: Damian Dymowski, Motox.com.pl






