

Czasami zastanawiam się jak sobie poradziliby na torze mistrzowie sprzed lat? Jak wyglądała by ich jazda i jakie kręciliby czasy, gdyby ich wsadzić na motocykle po kilku latach przerwy. Zawsze jak nad tym myślę to najbardziej żałuję odejścia Ricky’ego Carmichaela i Stefana Evertsa. W Stanach ten pierwszy uznawany jest za Najlepszego Zawodnika Wszechczasów (Greatest Of All Time – akronim GOAT dosłownie znaczy koza). Jako jeden z dwóch zawodników zaliczył Idealny Sezon wygrywając wszystkie biegi „Outdoors”. Zobaczcie w jakiej formie jest GOAT kilka lat po przejściu na motocrossową „emeryturę”.
źródło: monsterenergy Youtube






