
Mamy za sobą kolejny upalny, letni dzień. Tak, jak zapowiadaliśmy, wyjątkowy. Nasz tor motocrossowy w Załężu otrzymał wczoraj imię Andrzeja Czyżowskiego. Z tej okazji odsłoniliśmy pamiątkowy krzyż z tablicą. Wszyscy zawodnicy najpierw minutą ciszy uczcili jego pamięć, a potem, prowadzeni przez ojca Andrzeja, który był razem z nami, przejechali cały tor, oddając ostatni pokłon nieżyjącemu koledze.
Pan Andrzej Czyżowski, zgodnie z zapowiedzią, najlepszemu zawodnikowi w klasie 85 ccm, wręczył puchar, który sam ufundował. Tak się złożyło, że otrzymał go jego podopieczny, kolega syna, Jakub Szurkowski, reprezentujący CROSS TEAM Zielona Góra. Nie sposób nie wspomnieć, że zawodnicy RKM „RAPTOR" mieli możliwość przez dwa kolejne dni trenować pod okiem pana Czyżowskiego. Zapamiętaliśmy wiele cennych uwag. Życie idzie dalej, jeszcze wiele sportowych imprez przed nami, jednak pamięć o Andrzeju Czyżowskim zawsze będzie z nami.
źródło: informacja prasowa
foto: KM "Raptor"






