

Okres od października do stycznia w motocrossie może wydawać się sezonem ogórkowym. Mistrzostwa Świata zakończone, Outdoors zakończone. Nic praktycznie się nie dzieje. No właśnie praktycznie. Od października do stycznia odbywają się w Mistrzostwa Europy w Supercrossie. Wczoraj w Genewie przy aplauzie 9000 kibiców ścigali się najlepsi europejscy specjaliści od supercrossu i kilku Amerykanów.
W klasie SX1 walka rozegrała się między Justinem Braytonem i Eli Tomaciem. Wygrał Brayton, który wykorzystał błąd swojego rywala. Trzecie miejsce zajął Gautier Paulin. Oczy kibiców skupione były na Christopie Pourcel, który wystartował w nowych pomarańczowych barwach. Francuz jednak zawiódł i dojechał dopiero 12.
Wśród zawodników w SX2 najszybszy okazał się Valentin Teillet przed Romain Berthome i Samuele Bernardinim.






