
Finowie przodują w zaskakujących pomysłach. Po tym jak urządzili skok crossówką skok nad lasem by potem wpaść do rzeki na spadochronie teraz postanowili przygotować tor do supercrossu w… jaskini. Trzeba przyznać, że to bardzo klimatyczna miejscówka. Z wiadomych powodów wysokość skoków nie jest imponująca, ale całość robi wrażenie. Zastanawia nas tylko jak głośno tam jest w trakcie jazdy?






