
„Piorun nie uderza dwa razy” – piszą o polskiej gwieździe endurocrossu Amerykanie. Tadek Błażusiak nie zdobył drugiego z rzędu złotego medalu na X Games. Najpierw zmagał się z bramką startową, a potem ucierpiał w upadku na drewniane kłody.
Taddy zakończył wyścig na czwartym miejscu, a złoto powędrowało do jego kolegi z teamu – 40-letniego Mikea Browna. Po wyścigu przez kłody, opony, kamienie i wodę, na podium znaleźli się też Cody Webb i Cory Graffunder.
Mike był w siódmym niebie, kiedy udowodnił, że w starym piecu diabeł pali. “Zdobyć złoty medal w moim wieku? To trudniejsze z każdym rokiem. Tor był bardzo trudny, ale jest lekko supercrossowy. A to jest właśnie mój styl.”
Zdjęcia z tetnich X Games 2012: www.redbull.pl
Więcej o tym co działo się na letnich X Games 2012 możecie przeczytać tu: www.redbull.pl
Źródło: www.redbull.pl






