

Już w najbliższy weekend Tadek Błażusiak wystartuje w kolejnej odsłonie halowego Pucharu Świata w enduro. Fabryczny zawodnik KTMa po ostatnim starcie w Genui zajął świetne drugie miejsce mimo pecha, który niestety dopadł naszego zawodnika. W klasyfikacji generalnej Tadek znajduje się również na drugim miejscu. Liderem klasyfikacji jest Hiszpan Ivan Cervantes, natomiast trzeci jest Mika Ahola.
7. i 8. lutego odbędzie się ostatnia runda Pucharu Świata w enduro. Tym razem zawodnicy zawitają do Madrytu. Ivan Cervantes może więc liczyć na duże wsparcie ze strony swoich kibiców. – Enduro to jednak sport nieobliczalny, a mistrzostwa się jeszcze nie skończyły, dlatego zamierzam walczyć do ostatniej kropli benzyny! – jak powiedział sam Tadek po rundzie w Genui. Trzymamy kciuki i go Taddy, go!
źródło: www.scigacz.pl
foto: www.taddy.pl






