
Wystartowała aplikacja konkursowa na profilu facebook ORLEN Team, w której główną nagrodą jest co-drive z Krzysztofem Hołowczycem oraz spotkanie ze wszystkimi zawodnikami ORLEN Team: Kubą Przygońskim, Markiem Dąbrowskim oraz Jackiem Czachorem. Może zwyciężyć 5 osób. Poniżej publikujemy szczegóły konkursu.
Zadanie konkursowe jest proste, łatwe i przyjemne, należy pokazać w jaki sposób kibicujesz załodze ORLEN Team jadącej w 34. Rajdzie Dakar. Poczujcie emocje jakie towarzyszą reprezentantom Polski jadącym w najtrudniejszym rajdzie świata. Forma jest absolutnie dowolna, więc uruchamiajcie swoją kreatywność i realizujcie najbardziej zwariowane pomysły. Wszystkie zdjęcia, zgodne z regulaminem, zostaną zamieszczone w specjalnej galerii na naszym profilu na facebooku. Sami kibice zdecydują, kto będzie mógł spotkać się ze swoimi idolami, gdyż wygra pięć osób, które uzyskają największą liczbę lajków.
– W każdej wolnej chwili staram się śledzić facebookowy profil i w miarę możliwości odpisywać na posty. Kiedy trwa rajd mam ograniczony dostęp do sieci, ale sama świadomość, że jesteście tam i kibicujecie jest bardzo ważna. Wierzcie, że każde dobre słowo zapala mnie jeszcze bardziej do rywalizacji o najwyższe pozycje – mówi Krzysztof Hołowczyc.
Więcej na stronie: www.ORLENTeam.pl
Wypowiedzi ORLEN Team po etap I:
– Udało mi się wyprzedzić kilkunastu zawodników. Odcinek był bardzo trudny, organizator poprowadził go po zdradliwym klifie nad oceanem. Dzisiejsza jazda to dopiero przedsmak rywalizacji. Przez najbliższe kilka dni będzie kształtowała się stawka. Jest piekielnie gorąco, na OSach kurzy się niesamowicie i w takich warunkach bardzo łatwo o błąd. Trzeba będzie więc bardzo uważać w szczególności biorąc pod uwagę długość trasy jaka jest przed nami do pokonania – Marek Dąbrowski.
– Nie mogłem wystartować w zeszłorocznym Dakarze z powodu kontuzji nadgarstka, ten pierwszy odcinek był dla mnie więc swoistym sprawdzianem. Jestem bardzo zadowolony z osiągniętej pozycji. W jednej części trasy trochę przekombinowałem. Chciałem skrócić trasę i nie podjechałem pod jedną z wydm, gdyż była zbyt stroma. Takie błędy jednak zdarzają się każdemu. Moje tempo jest bardzo szybkie i teraz muszę je utrzymać – Kuba Przygoński.
– Bardzo dobrze jechałem przez pierwsze trzydzieści kilometrów. Później miałem problemy z gaźnikiem. Motocykl stracił moc i w zasadzie skończyło się moje dzisiejsze ściganie. Teraz trzeba będzie odrabiać stratę, która jest stosunkowo niewielka – Jacek Czachor.
Jutrzejszy odcinek specjalny biegnie z Santa Rosa de la Pampa do San Rafael. Trasa liczy 777 kilometrów z czego odcinek specjalny stanowi 295.Pierwszy motocyklista startuje o 5 rano, samochody o 6:49. Trasę rywalizacji poprzedza długa dojazdówka, następnie na zawodników czeka bardzo szybka partia, na której będą musieli być bardzo skoncentrowani. Po szybkich zakrętach i twardej nawierzchni na odcinku specjalnym pojawią się wydmy.
Podobne artykuły:
Etap 2 Rajdu Dakar 2012: Szare wydmy Nihuil
ORLEN Team rewelacyjne na pierwszym etapie Rajdu Dakar!
Ostatnie kilometry przed odprawą Rajdu Dakar!
Źródło: www.orlenteam.pl






