jakub_przygonski
Rajd Baja Poland 2014 wystartował
3 września 2014
Zapraszamy na Enduro do Kwidzyna
4 września 2014
Pokaż wszystkie

XI Cross Country Kurdwanów – relacja

W niedzielę 31.08.2014 r. odbyła się XI z rzędu impreza pod patronatem Parafii w Kurdwanowie, w trakcie której motocykliści i quadowcy ścigali się po rżysku. Pogoda dopisała, frekwencja także (ok. 80 startujących) oraz kibice i oprawa zawodów przygotowana przez parafian i Sochaczewski Klub Motorowy „Szarak”.

Zawody, jak co roku rozpoczęły się mszą świętą poprowadzoną prze proboszcza lokalnej parafii, księdza Macieja Warzechę.

 

Na początku wystartowały małe motocykle, a po nich quady. Z racji małej frekwencji w tych klasach oraz uproszczonej trasy, widowisko było nieco mniej emocjonujące, zwłaszcza, że zawodnicy rozjechali się po kilkukilometrowej trasie. Prawdziwy wyścig zaczął się w biegu głównym, czyli połączonych klas: A, B, C, Junior oraz Weteran. Najwięcej zawodników, oprócz niezrzeszonych, wystawiły lokalne kluby ze: Starych Babic, Sochaczewa, Strykowa i Łodzi.

 

Poza zasięgiem był Mikołaj Kołodziejak (lic. A) z SKM „Szarak”, który od początku prowadził i wygrał zdecydowanie. Pomijając podział na licencje, bardzo ładną i wyrównaną walkę o kolejne lokaty stoczyli: Łukasz Majewskim (X Racing Team), Sławomir Kreps (SKM „Szarak”), Patryk Wiśniewski (Cross Team Stare Babice), Alan Barszczewski (Cross Team Stare Babice) oraz Konrad Góralczyk (MKS Zjednoczeni Stryków). Są to zawodnicy z licencją B, w tym juniorzy, i to ich jazda była najciekawsze tego dnia.

Na uwagę zasługuje bardzo dobra jazda Sławka Krepsa, który po 2 letniej przerwie odbył tylko 2 treningi przed zawodami i jechał w zdecydowanej czołówce. Widać było, że w drugiej połowie wyścigu zabrakło mu już sił i jechał wolniej oraz popełnił kilka błędów, a mimo to wygrał w licencji B.

W licencji C wystartowało najwięcej zawodników, co jest zrozumiałe. Tu kolejność na mecie pierwszej trójki była następująca: Konrad Drożdżewski (ŁKM Łowicz), Kamil Wojciechowski (ŁKM Łódź) oraz Maciej Dębski (SKM Szarak Sochaczew).

Jak już wspomniałem, walka była bardziej zacięta. W ciągu 90 min. kibice mieli możliwość oglądania szybkiego wyścigu z ogromną liczbą pojedynków pomiędzy zawodnikami o lepsze pozycje. Natomiast zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszyła się prosta koło parku maszyn i wzdłuż sceny, na której były ustawione przeszkody z opon, mały skok z desek oraz kilka drewnianych bali. Bale jak zwykle sprawiały kłopot mniej wprawnym riderom, ale najlepsze gleby widownia oklaskiwała przy oponach. A było ich sporo, może z 50, albo więcej! Tu trzeba było się wykazać dobrą techniką. Nawet zwycięzca, Mikołaj Kołodziejak, nie przejeżdżał czysto tej przeszkody. Najlepiej radził sobie Sławek Kreps, który wydawał się ich niemal nie zauważać, tak płynnie je pokonywał, jednak po godzinie wyścigu zaczął opadać z sił i także popełniać błędy.

 

Dużą, zorganizowaną grupę stanowiła ekipa Cross Team Stare Babice. Przede wszystko dało się zauważyć na trasie wielu zawodników w zielonych koszulkach. Ponadto frekwencja całych zawodów była bardzo wysoka, ponieważ wynosiła ok. 80 uczestników. Pamiętać należy, że równolegle w Polsce odbywały się inne zawody, na które pojechała spora część bardziej doświadczonych riderów. To może być dobry prognostyk na przyszłość, że tego typu zawody, niezbyt trudne i stosunkowo bezpieczne, będę mobilizować lokalnych motocrossowców i endurowców do częstszych startów, a jednocześnie zainspirują kibiców, by oni sami spróbowali sił zmaganiach motocyklowych.

 

Pełne wyniki: http://wyniki.motoresults.pl/?idzawody=1697&g=0&lang=pl

Przygotował: Luigi Saladini, MotoX.com.pl

Foto: Krzysztof Hipsz, X-Cross

Partnerzy

facebook youtube