

Już w tę sobotę rozpocznie się Lucas Oil Pro Motocross. W tym roku zapowiada się on bardzo ciekawie. Chociażby ze względu na nieobecność w tej serii kontuzjowanego Ryana Villopoto. Przez to nie ma w stawce 450 żadnego faworyta, a do walki o zwycięstwo będze mogło włączyć się kilku zawodników. W 250 również ciekawa sytuacja. Na linii startowej stanie kilku wyjadaczy w tym powracający do poważnego ścigania się Christophe Porucel, o którym krąży wiele plotek m.in. o tym że wpadł w spore kłopoty finansowe. Zobaczcie jak wyglądały jedne z ostatnich treningów na torze w Glen Helen.






