
Stefan Everts znany bardzo dobrze wszystkim fanom motocrossu to 10 krotny Mistrz Świata w Motocrossie oraz aktualny manager zespołu Red Bull Teka KTM Factory Team ma teraz ręce pełne roboty. Po krótkich wakacjach w Tajlandii, które spędził ze swoją partnerką Kelly i dziećmi „Król” mógł z powrotem skupić się na przygotowaniach „do biznesu”. Były belgijski zawodnik ma teraz bardzo dużo na głowie szczególnie w związku ze wzrastającą aktywnością KTM w USA. Everts wypowiedział się na temat Antonio Cairoliego, Jeffreya Herlingsa, Jeremego Van Horebeeka oraz Maxa Nagla.
„Nasz Mistrz Świata MX1 Antonio Cairoli doszedł do siebie po kontuzji ręki i przeprowadził już pierwsze próbne jazdy na 350 ccm i 450 ccm. Antonio jest bardzo zadowolony z nowej „czterysta pięćdziesiątki” uważa, że silnik jest o wiele lepszy jak w starszych wersjach, ale i tak postanowił zostać przy 350 na 2012 rok.”
„Już wiele razy czytałem na stronach internetowych, że Jeffrey Herlings będzie się ścigał w USA w 2013, ale nie jest to pewno w 100%. Jeffrey był w Stanach Zjednoczonych w listopadzie i grudniu. Dużo trenował szczególnie na torach supercrossowych. Problemem jest czy przejście do supercrossu nie przerośnie Jeffreya. On doskonale czuje się w USA, ale nie jestem w 100% pewien, czy on chce się tam ścigać. W jednym z wywiadów mówił, że chciałby jeździć w Stanach, ale jeszcze sam nie wie czy się zdecyduje na to. Dokładnie to samo powiedział i mi. Jeffrey przestał jeździć w połowie grudnia i będzie miał przerwę do połowy stycznia kiedy wsiądzie z powrotem na motocykl i wyjedzie do Hiszpanii na wspólne treningi. Potem udajemy się na Sardynię przeprowadzić sesję zdjęciową i trenować jeszcze mocniej.”
„Rekonwalescencją uszkodzonego ramienia Jeremego Van Horebeeka przebiega bardzo dobrze i może on teraz skupić się na pracy nad swoją kondycją. Jeremy zaczął już trenować na motocyklu. Dodatkowo jeździ on trochę enduro, żeby utrzymywać kontakt z motocyklem. Czasami nie jest łatwo uprawiać motocrossu kiedy pogoda jest tak zła jak potrafi tylko być w Holandii i Belgii.
„Max Nagl przeszedł drugą już operację, która miała rozwiązać jego problemy z plecami. Jednak najtrudniejszą kwestią jest znalezienie odpowiedniego specjalisty. Mamy nadzieję, że Max będzie w pełni zdrowy do Valkenswaard, ale może okazać się to nierealne, żeby mógł on wystartować podczas inauguracyjnej rundy Mistrzostw Świata.”,
„Zespół KTM rozpocznie sezon od startu podczas Starcross w Mantova, a potem pojedzie podczas pierwszej rundy Mistrzostw Włoch w Motocrossie w Montevarchi. Po tym będziemy się zastanawiać się co dalej.” Cokolwiek przyniesie rok 2012 dla Red Bull Teka KTM Factory Racing, możemy być pewnie, że Everts postara się, żeby jego zawodnicy dali z siebie wszystko i powtórzyli wyniki z 2010 i 2011.
źródło: motocrossmx1.com
MotoX.com.pl, Jasimierz






