

W zeszłą sobotę światowa czołówka po raz szósty w tym roku rywalizowała o punkty w klasyfikacji generalnej Monster Energy Kawasaki AMA Supercross. O emocje na Angel Stadium w Anaheim zadbała przede wszystkim pogoda, bo do ostatniej chwili lało jak z cebra. Trudne warunki na torze nie przeszkodziły jednak najlepszym zawodnikom, którzy ja zwykle pokazali, że na wiele ich stać. W klasie Lites pierwszy na mecie zameldował się Jake Weimer, a w Supercross po raz piąty zwyciężył Amerykanin James Stewart.
Lites – kwalifikacje:
Pierwszy tego wieczoru bramki startowe opuścił Chris Blose i prowadził przez kilka początkowych okrążeń. Niestety, jego plany pokrzyżowało błoto i Ryan Dungey, który pozycji lidera nie oddał do samego końca wyścigu. Trzeci był Dan Reardon. W drugim wyścigu eliminacyjnym tej klasy najszybciej wystartował Jake Weimer. Tuż za nim do walki ruszył Justin Brayton. Pierwszą trójkę zamknął Ryan Morais. Na czwartej pozycji znalazł się Trey Canard. Czołówka w zasadzie pozostała bez zmian – jedynie Morais przeskoczył o jedno miejsce, wyprzedzając Braytona.
Supercross – kwalifikacje:
Podczas pierwszego wyścigu start należał do Ryana Villopoto. Ale nie na długo, bo szybko wyprzedził go Andrew Short. Jego kolega z teamu, Davi Millsaps również nie chciał odpuścić – jeszcze przed końcem początkowego okrążenia jechał jako pierwszy. Drugie miejsce szybko przejął lider klasyfikacji generalnej, Chad Reed. Australijczyk próbował oczywiście wyjść na prowadzenie, ale Millsaps zdołał utrzymać swoją pozycję do zakończenia wyścigu. W ostatnim wyścigu kwalifikacyjnym pierwszy za linię startu wyjechał Mike Alessi, ale zwycięzca jest tylko jeden i zwykle jest nim James Stewart. W pogoń za nim ruszyli Josh Grant i Ivan Tedesco. Czwarte i piąte miejsce należało do Kevina Windhama i Nicka Weya.
Lites – wyścig główny:
Tym razem najszybciej bramki startowe opuścił Justin Brayton, ale jego zapał szybko ostudzili Jake Weimer i Ryan Morais. Najgorzej wystartował Ryan Dungey, który pod koniec drugiego okrążenia nadal był ostatni. Weimer postanowił nie tracić czasu, ale Brayton nie pozwolił tak łatwo odebrać sobie prowadzenia. Tymczasem na czwarte miejsce awansował Jeff Alessi. Fatalny start nie zniechęcił mimo wszystko Dungeya, który szybko wyprzedził wolniejszych zawodników, i ostatecznie znalazł się tuż za podium. Walka o pierwsze miejsce toczyła się do ostatniej chwili – zwyciężył Weimer, drugi był Morais, a Brayton, który prowadził przez większość wyścigu, ostatecznie był trzeci.
Supercross – wyścig główny:
5. Ivan Tedesco, Tallahasse, Fla., Honda, 91
Asia, MotoX.com.pl
źródło, foto: www.transworldmotocross.com






