Andy, który podczas Amatorskich Mistrzostw Australii FMX 29 czerwca 2012 roku uległ wypadkowi i od tego czasu jest sparaliżowany, nie poddaje się. Nie dość, że walczy o to, żeby przywrócić swojemu ciału jak najlepszą sprawność, to ostatnio wsiadł na motocykl, a jego marzeniem jest wykonać Backflipa i dołączyć do Nitro Circus. Jeśli szukacie inspiracji i motywacji, to w video o tym 23-latku znajdziecie jej na tony.
Wypadek Hensela po skoku na dystansie 23 metrów zakończył się złamanym kręgosłupem i przerwanym rdzeniem. Od prawie dwóch lat młody Australijczyk nie poddaje się i każdego dnia toczy batalię o przywrócenie sprawności. Po wielu rehabilitacyjnych sukcesach, ale niestety także porażkach Andy dotarł do punktu, w którym stwierdził, że tylko od niego samego zależy jak spędzi resztę swojego życia. Punkt zwrotny nastąpił, kiedy uświadomił sobie, że nadal może robić w swoim życiu wiele rzeczy, które robił do tej pory, tylko, że… w inny sposób. Samochód dostosowany do jego potrzeb, a ostatnio także 450-tka oraz pomoc przyjaciół i rodziny sprawiły, że nie musi już umierać z tęsknoty za motocyklem.
Andy planuje także odbycie trasy pod nazwą „Łap swoje marzenia”. Ma ona uświadamiać ludziom, że ważne jest nie to czego nie mogą zrobić, ale to co mogą. Trasa potrwa około pół roku i zawita do dwunastu australijskich miast. Wyjątkowe będzie to, że poza asystą przyjaciół Andy będzie występować solo, a jego głównym celem na zakończenie podróży ma być Backflip. Jak sam mówi: „Muszę sobie stawiać cele i skoncentrować się na nich. Zawsze chciałem zostać profesjonalnym zawodnikiem FMX i dołączyć do Nitro Circus. Moje marzenia się nie zmieniły. Tylko moje ciało się zmieniło.”
tłum. i oprac. Ruda
zdjęcie: internet






