FMX Gladiator Games to jedne z najstarszych zawodów FMX w Europie, które odbywają się, co roku w Pradze. Wyjątkiem był rok 2012, kiedy to „Gladiatorzy” zaliczyli przerwę w występach. Przypomnijmy, że zawodnicy wcielają się w gladiatorów, aby w pojedynkach na tricki wyłonić jedynego zwycięzcę. Pojedynki między zawodnikami odbywają się w systemie head to head. W tym roku na zawodach nie zabrakło polskiego akcentu, ponieważ do walki o tytuł najlepszego gladiatora stanął aktualny Artur Puzio z Barcina.
Poza Arturem w zawodach startowali: Antonio Navas, Filip Podmol, Jamie Squibb, Jason Cesco , Marc Piñol , Erick Ruiz , Petr Piłat, Martin Koreň, Daniel Bodin, František Máca, Matěj Česák, i Zdenek Fusek.
Tor, na którym startowali zawodnicy nie różnił się bardzo od tego, na którym odbywają się Mistrzostwa Świata FMX. Zawodnicy mieli do wykorzystania dwie rampy i dwa lądowania. Utrudnieniem było jednak mało miejsca na rozpęd i hamowanie. Krótki rozpęd i mała hala sprawiły, że zawodnicy podczas treningów mieli spory kłopot z przyzwyczajeniem się do lądowania już z wciśniętym hamulcem. W trakcie pierwszej tury treningowej poważnie wyglądający upadek zaliczył Jeason Cesco, który nie doleciał do lądowania i Eric Ruiz, który popełnił ten sam błąd. Natomiast podczas drugiej tury ten sam problem miał Martin Koreň, który skręcił obie kostki.

Na całe szczęście Arturowi trening przebiegł pomyślnie i bez żadnych niespodzianek: „Podczas treningu obawiałem się, że nie dolecę. Na całe szczęście mój motocykl był świeżo po remoncie i delikatna zmiana ustawień wystarczyła abym mógł poczuć się bezpiecznie. Nie mniej jednak i tak miałem problemy z hamowaniem i 2 razy wjechałem w maty amortyzujące. Na całe szczęście nic się nie stało i mogłem bez problemów przystąpić do zawodów.”
Zawody rozpoczęły się o godzinie 19.00 i szybko okazało się, że Artur po losowaniu startował w pojedynku z Frantiskiem Macą. Dla Czecha był to już trzeci start w Gladiator Games. „Dość mocno denerwowałem się przed moim startem, mimo iż postanowiłem potraktować te zawody, jako przygotowanie do Mistrzostw Europy. Chciałem pokazać się jednak z jak najlepszej strony przed licznie zgromadzoną w Pradze publicznością. Moim celem było wykonać bezbłędnie wszystkie ewolucje w tym trzy backflipy z kombinacjami. Na szczęście wszystkie triki wyszły jak należy i udało mi się wykonać Backflipa Heelclicker i Backflipa No Hand. Walka między mną, a Macą była zacięta. Ostatecznie zdobyliśmy równą ilość punktów, a o mojej przegranej przesądził za krótko wyładowany Backflip bez trzymanki. Zawody te były dla mnie bardzo motywujące, ponieważ wiem, że tylko małe niedociągnięcia dzielą mnie od poziomu zawodników europejskich. Jestem również przy końcu realizacji dwuletniego planu przygotowawczego do Mistrzostw Świata. Po powrocie do domu zamierzam intensywnie trenować nowe ewolucje takie jak Backflip Tsunami i Volt, aby wstrzelić się ze szczytem formy na Mistrzostwa Europy FMX w Austriackim Linz, które odbędą się 16 i 17 stycznia 2015. Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim moim sponsorom za wsparcie, a w szczególności firmie www.impostal.pl (rury stalowe), Kapral-Car (auto-kasacja) i KW-INSTAL za pomoc w organizacji i sfinansowaniu wyjazdy do Pragi.”

Najlepszym gladiatorem roku 2014 został Petr Pilat, który triumfował w Pradze także w 2011 roku. Zawody uświetniły także: pokaz Freestyle’u na quadzie w wykonaniu Patryka Siekaja i Coltena Moore’a , Backflipa buggy w wykonaniu Jimmy’ego Blaze’a oraz skok Mini Cooperem z rampy.
Więcej informacji na temat startów Artura w sezonie 2015 możecie znaleźć na STRONIE oraz na FACEBOOK’u
źródło i zdjęcia: informacja prasowa






