
Szklanka może być do połowy pełna lub do połowy pusta. Zdecydowanie pierwszą opcję wybiera Mistrz Polski – Artur Puzio, który mimo nadarzających się kontuzji, liczy na to, że rok 2016 okaże się mniej obfity w urazy, a bardziej w wysokie osiągnięcia.
– W FMX’ie ciężko przetrwać cały sezon bez kontuzji. Koniec 2015 roku nie okazał się dla mnie szczęśliwy. Przechodzę obecnie proces rehabilitacji, ale już mentalnie jestem przy powrocie do walki o wysokie cele. – mówi zawodnik.
– Jednak bycie dobrym zawodnikiem FMX, to nie tylko praca nad ciałem, to też ciężka praca nad przygotowaniem odpowiedniego pola, które pozwoli na zabezpieczenie finansowe. Właśnie trwają prace nad moim promocyjnym filmem video, nie ukrywam, iż obecnie mam czas na prace związane z montażem i odpowiednim zbudowaniem emocji. To ciekawa forma promocji i pokazania, że Freestyle Motocross to nie tylko sportowa rywalizacja, ale styl życia. Ciekawe są kulisy powstania materiału video. Kibice sportów ekstremalnych będą mogli zobaczyć FMX w innej odsłonie. Video kręcone jest w 200 klatkach na sekundę, pozwala to na ukazanie drobiazgów, ukrytych w ewolucjach, w zwolnionym tempie. Pozwala to dostrzec poprawność ich wykonywania. Najczęściej kibic ma możliwość oglądania skoków z dołu. My użyliśmy dźwigu z podnośnikiem, dzięki czemu zobaczyć będzie można ujęcia z lotu ptaka. – zaznacza Artur Puzio.

Promocyjne demo ma ukazać się w środę 18 listopada. Poprzeczka na 2016 rok stawiana jest wysoko. Jednak ambicje Artura pokazują, że kontynuacja jego kariery i najwyższe osiągi, nadal są przed nim. Najważniejszym przekazem jest promocja sportu i ukazanie go w artystyczny sposób.
– Cieszę się, że coraz częściej FMX staje się zauważalny, dlatego bardzo chciałbym podziękować wszystkim partnerom, dzięki którym to video mogło powstać: Impostal.pl, który napędza nasze akcje. Kapral-car, Gmina Barcin, Interpolska, AgroTrans, Olek Motocykle. Skład uzupełnili także: Ogio, Elade, Bella Line Bydgoszcz, Antałex, Pitbike MRF i UTB Servis. Bardzo dziękujemy! – zaznacza Mistrz Polski.
źródło i zdjęcie: informacja prasowa






